Rano wszystkich zelektryzowała informacja, że PO poprze plan rządowy, ale wtedy, gdy SLD zdecyduje się wprowadzić od pierwszego czerwca 2005 roku proponowane przez Platformę zmiany w podatkach. Chodzi tu o ustalenie wysokości CIT, PIT i Vat na poziomie 15%, przy jednoczesnej rezygnacji z różnego rodzaju ulg. Szybko jednak SLD ustami marszałka sejmu Marka Borowskiego stwierdził, że na podatek liniowy się nie zgodzi. Być może PO chodziło jedynie o pokazanie oferty przetargowej. Pozytywne jest to, że rozmowy się toczą.

Euro znowu osiągnęło poziom 4,88, tym razem jednak w znacznej mierze na skutek ruchów na eurodolarze. Należy jednak podkreślić, że nie ma raczej co liczyć na wyraźny wzrost wartości polskiej waluty dotąd, dokąd nie zwiększą się szanse na przyjęcie planu naprawy finansów publicznych.

Euro ponownie przekroczyło poziom 1,26. Stało się to po publikacji danych dotyczących gospodarki amerykańskiej. Stopa bezrobocia spadła do 5,6% (było 5,7%), dane okazały się więc lepsze od oczekiwań analityków. Niestety nie można tego powiedzieć o informacjach o nowych miejscach pracy w pozarolniczych sektorach gospodarki. Wzrosły one o 112 tysięcy, oczekiwano tymczasem poprawy o 175 tysięcy, mimo, że poprzednio wzrost wyniósł jedynie 16 tysięcy. W przemyśle mamy spadek o 11 tysięcy, spodziewano się spadku o 5 tysięcy. I właśnie informacje o nowych miejscach pracy doprowadziły do wzrostów.