Reklama

ECM: Komentarz walutowy 11.02.04

Udany przetarg amerykańskich obligacji skarbowych, a także oczekiwanie na dzisiejsze wystąpienie Alana Greenspana w Kongresie nieco umocniły dolara. Czy jednak rzeczywiście szef FED powie dzisiaj coś, co mogłoby zaskoczyć rynki? Zapewne przesłanie będzie lakoniczne i pozostawi wiele pola do interpretacji...

Publikacja: 11.02.2004 11:28

Z kolei u nas po spokojnym wtorku przyszła burzliwa środa, do czego przyczyniła się wczorajsza, wieczorna wypowiedź Jana Rokity, którego zdaniem porozumienie z SLD może być trudne...

ŚWIAT: Weekendowe spotkanie G-7 zakończyło się lakonicznym komunikatem, który w zasadzie odpowiada każdej ze stron i tym samym pojawiło się od razu wiele interpretacji. Jednak tak jak wcześniej pisałem, trudno było oczekiwać, aby w roku wyborów prezydenckich Amerykanie podejmowali działania mające wzmocnić dolara, gdyż obecna sytuacja w krótkim okresie jest im jak najbardziej na rękę - słaby dolar to większy eksport i poparcie środowisk biznesu, cichych sprzymierzeńców Republikanów. Dodatkowo prezydent George Bush w swoich ostatnich wystąpieniach ponownie zapewnił, że gospodarka ma się dobrze, a w tym roku uda się stworzyć aż 2,6 mln nowych miejsc pracy. Czyli zatem wszystko jest w porządku? Zdaniem ekonomistów i inwestorów nie do końca, czego efektem są straty dolara. Niemniej jednak zaufanie do amerykańskiej gospodarki nadal pozostaje spore, co pokazała wczorajsza aukcja amerykańskich obligacji, która pokazała spory popyt ze strony inwestorów zagranicznych.

Dzisiaj podobnie jak wczoraj, nie ma zaplanowanych istotnych danych makroekonomicznych i uwaga inwestorów skupi się na zaplanowanym na dzisiejsze popołudnie wystąpieniu Alana Greenspana przez komisją Izby Reprezentantów. Szef FED wygłosi półroczny raport na temat stanu gospodarki. Inwestorzy zwracać będą szczególną uwagę na ocenę sytuacji na rynku pracy. Można też oczekiwać, że Greenspan wspomni o zbyt wysokim deficycie budżetowym USA i poniekąd ustosunkuje się do planów jego redukcji w najbliższych latach przedstawionych przez administrację George?a Busha. Dla rynku walutowego kluczowa będzie również kwestia terminu podwyżek procentowych, jednak to ponownie pozostanie w sferze domysłów, gdyż każdy prezes banku centralnego, a tym bardziej Alan Greenspan nie mówi o tym konkretnie. Czy zatem "nadzieje" inwestorów, co do tego, że dzisiejsze informacje pomogą dolarowi są słuszne? Nie od dzisiaj mówi się, że rynki finansowe dyskontują przyszłość - w takiej sytuacji możemy oczekiwać kolejnej fali osłabienia się dolara.

Technicznie na parze EUR/USD wsparcie na 1,2650 wytrzymało. Mimo nie najlepszego układu świec na wykresie dziennym można jednak spodziewać się, że niedługo przetestujemy okolice figury 1,28.

POLSKA: Mówi się, że sztuka negocjacji polega również na manifestowaniu swojej siły drugiej stronie. Tak można też odbierać wczorajszą wypowiedź Jana Rokity dla jednej z agencji informacyjnych. Szef klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej powiedział, że to, co dzieje się w ostatnim tygodniu pokazuje, że nie ma dużych szans na to, aby doszło do utworzenia w parlamencie większościowej koalicji, która poparłaby plan Jerzego Hausnera. Dodał, że na dzisiaj ocenia on plan dosyć sceptycznie. Zaznaczył jednak, że w kwestii poszczególnych ustaw wyda opinię po zapoznaniu się z ich szczegółami pod koniec lutego. Nadal, zatem furtka pozostaje otwarta. Niemniej jednak po zeszłotygodniowych wahaniach inwestorzy są bardzo wyczuleni na jakiekolwiek informacje ze sfery polityki, czego efektem jest widoczna od rannych godzin wyprzedaż złotówek. Inwestorzy zignorowali tym samym wypowiedź Jerzego Hausnera, który powiedział dzisiaj rano, że nadal wierzy w to, że uda się osiągnąć kompromis. Zresztą polityczne kłótnie są zawsze męczące i długotrwałe.

Reklama
Reklama

Dzisiaj inwestorzy będą zwracać uwagę na wyniki zaplanowanego przetargu obligacji o zmiennym oprocentowaniu. Resort finansów zamierza sprzedać papiery o 3 i 7-letnim terminie zapadalności o łącznej wartości 1,8 mld zł.Na wykresie odchylenia od parytetu możliwe jest testowanie poziomów powyżej 2,5 proc. po jego słabej stronie w przeciągu najbliższych dni.

Marek Rogalski

Analityk walutowy

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama