Niejednoznaczne były także informacje o sprzedaży detalicznej w styczniu. Z jednej strony lekko optymistyczną wymowę miał jej największy od pięciu miesięcy wzrost bez uwzględniania sprzedaży samochodów, ale rozczarowanie stanowiła sprzedaż uwzględniająca auta, która spadła o 0.3%. Dane o zapasach przedsiębiorstw były z jednej strony takie jak się spodziewano, a ponadto obejmowały grudzień i nie miały większego znaczenia. Pozytywnie na tle rynku wyróżniały się papiery Disney?a, które rosły kolejny dzień na fali informacji o ofercie przejęcia przez Comcast. Na drugim biegunie znalazł się Sonus, który po zapowiedzi korekty danych i prognoz w związku z błędami księgowymi był obiektem mocnej wyprzedaży. Po sesji wyniki publikował Dell, ale w trakcie regularnych notowań jego akcje taniały. Podane informacje nieznacznie przekroczyły prognozy (zysk na akcje był o 1 cent wyższy niż oczekiwano) i pozwoliły spółce zyskać 1% w handlu pozasesyjnym. Dziś kolejna porcja danych makro, które mogą zaważyć na zachowaniu rynku za oceanem. Najważniejsze będą bilans handlowy w grudniu i wstępny wskaźnik nastrojów uniwersytetu Michigan. Oczekiwania nie są wprawdzie wyśrubowane, ale tym bardziej jeśli wskaźniki będą gorsze od oczekiwań rynek może zareagować wyraźniejszą przeceną.

Notowania w USA nie powinny mieć raczej istotnego wpływu na przebieg dzisiejszej sesji na naszym parkiecie. Wczoraj rynek zachowywał się bardzo spokojnie, a niezdecydowanie w środę nie przełożyło się na większe osłabienie. Utrzymywanie indeksu w pobliżu maksimów jest pozytywnym sygnałem i dobrze świadczy o determinacji popytu. Niewykluczone więc, że już dziś przełoży się to na kolejną próbę kontynuacji wzrostów, ale z drugiej strony w pobliżu ostatnich szczytów należy liczyć się z możliwością pojawiania się aktywniejszej podaży. Przesądzanie większej poprawy pomimo sporych szans jest w tej sytuacji przedwczesne. Po początkowej zwyżce możliwe jest osłabienie i zwłaszcza popołudniowa faza notowań może przebiegać pod znakiem lekkiej przewagi niedźwiedzi. Od strony technicznej obraz rynku pomimo wyhamowania wzrostów pozostaje pozytywny. Ważnym sygnałem po wczorajszej sesji jest nowe maksimum indeksu w cenach zamknięcia i szczyty w trakcie dnia. Również ze strony takich wskaźników jak MACD, ROC, czy system DMI mamy potwierdzenie kierunku obecnego trendu i niezłych perspektywy na najbliższe dni. Elementem skłaniającym do ostrożności jest natomiast duże wykupienie rynku, które zwiększa ryzyko zbliżającego się odreagowania. Biorąc pod uwagę ogólny obraz rynku w lepszej pozycji wydaje się być jednak strona popytowa i w tym układzie ciekawie zapowiada się dzisiejsza sesja, która powinna dać odpowiedź na pytanie czy byki są w stanie wykorzystać tę szansę.