Wahania złotego w ciągu minionego tygodnia w dużej mierze były uzależnione od wydarzeń na scenie politycznej. Wypowiedzi jednego z liderów Platformy Obywatelskiej po raz kolejny przyniosły osłabienie dla złotego, który w ostatnich tygodniach reaguje przede wszystkim na wydarzenia dziejące się na scenie politycznej. Lider PO J. Rokita w swoich wypowiedziach poinformował, iż poparcie przez PO reform w finansach publicznych jest coraz mniej prawdopodobne. Większość inwestorów potraktowała tego rodzaju wypowiedzi jako grę polityczną i złoty stracił na wartości wobec euro jedynie około 5 groszy. Politycy PO zapowiedzieli podjęcie decyzji o ewentualnym poparciu planu reformy finansów publicznych na początku marca. Wicepremier J. Hausner zobowiązał się do końca lutego przedstawić PO wszystkie pakiety ustaw związane z proponowanymi zmianami w finansach publicznych.
W minionym tygodniu wsparcie dla złotego przyniosły wypowiedzi Prezesa NBP L. Balcerowicza, który popiera proponowane zmiany w finansach publicznych oraz wskazuje na konieczność jak najszybszego wdrożenia ich w życie. Według opinii szefa banku centralnego założenia planu J. Hausnera są słuszne, a cały program powinien przynieść pozytywne skutki dla finansów publicznych. Zdaniem L. Balcerowicza przeprowadzenie reform w finansach publicznych przyniesie wsparcie dla złotego. Obecne osłabienie złotego jest spowodowane wyłącznie obawami inwestorów o stan finansów państwa, a czynniki fundamentalne przemawiają za umocnieniem złotego.
Złoty nie zareagował na wypowiedzi J. Hausnera, który po raz kolejny wskazał na niebezpieczeństwo przekroczenia przez dług publiczny wobec PKB poziomu 55% w 2004 r. Zdaniem wicepremiera w przypadku utrzymywania się przez dłuższy czas tak wysokich poziomów EUR/PLN wszelkie działania zmierzające do ograniczenia poziomu długu publicznego będą mało skuteczne. Ponadto osłabienie złotego prowadzi do wzrostu kosztu bieżącej obsługi zadłużenia. Jednocześnie wicepremier J. Hausner poinformował, iż obecnie nie ma powodu do interwencji na rynku walutowym.
W przyszłym tygodniu GUS opublikuje dane o inflacji za styczeń oraz produkcji przemysłowej. Według ostatnich prognoz MF wskaźnik CPI w minionym miesiącu wzrósł do poziomu 1,8% r/r wobec 1,7% w grudniu. Jednak dane te nie będą miały wpływu na PLN. W dalszym ciągu sytuacja na złotym będzie uzależniona od rozwoju wydarzeń na scenie politycznej.