Na rynku nie ma optymizmu. Spadek wartości polskiej waluty wywołało kilku dużych inwestorów, którzy od godzin południowych zaczęli kupować waluty.
Wciąż najistotniejszym elementem jest poparcie dla planu Hausnera. Inwestorzy patrzą na zmiany w SLD. Sama rezygnacja Millera nie ma bezpośredniego wpływu na ich decyzje. Pośrednio jednak może to mieć znaczenie. Jeżeli nowym szefem partii zostanie osoba niechętnie nastawiona do reform finansów publicznych może to zmniejszyć szanse na przyjęcie proponowanych rozwiązań.
O 16.00 poznamy informacje o produkcji przemysłowej w styczniu. Analitycy oczekują wyraźnego spadku w ujęciu miesięcznym (średnia prognoz to -10%), byłoby to jednak związane głównie z efektem sezonowym. W ujęciu rocznym prognozuje się wzrost o około 14%). GUS opublikuje także informacje o cenach produkcji. Oczekuje się, że osiągnęły one w styczniu 3,7% rok/rok
Rano przekroczyliśmy 1,29 USD za euro, pokonaliśmy więc kolejną barierę wzrostu. Nowy rekord siły wspólnej waluty to od dzisiaj 1,2929. Te poziomy wywołały reakcję Europejskiego Banku Centralnego. Zaczął on zgłaszać się w bankach pytając o cenę euro, co zostało potraktowane, jako możliwość przeprowadzania interwencji. W efekcie skokowo zeszliśmy poniżej 1,29, także potem obserwowaliśmy trend spadkowy. Popołudniu poznamy informacje dotyczące amerykańskiego rynku nieruchomości, nie sądzimy jednak, aby miały one silny wpływ na notowania.