Obraz rynku nie uległ wprawdzie zasadniczym zmianom, a zamknięcie na dolnym ograniczeniu horyzontu nie przekreśla jeszcze nadziei na jego utrzymanie w najbliższych dniach, niemniej jednak takie zachowanie może sugerować, że wkrótce czeka nas co najwyżej dalsze brnięcie w bok. Otwarcie wypadło na symbolicznym plusie, ale próba podciągnięcia kursu została zgaszona poniżej poprzedniego maksimum i szybko zaczął się on suwać w dół. Tuż po rozpoczęciu kasowego doszło do testu dna ze środy na 1755 pkt., ale zbiegł się on w czasie z początkiem odbicia na indeksie, co pozwoliło skutecznie obronić wsparcie i odrobić część strat. Skończyło się jednak tylko na korekcie, po czym podaż przystąpiła do kolejnych prób sforsowania wspomnianej bariery. Około południa ataki te przyniosły wreszcie pozytywny skutek, co dało impuls dla mocnej wyprzedaży. Bez większych problemów kurs schodził niżej i dotarł do kluczowej bariery na 1735 pkt. Lekkie naruszenie znowu zmobilizowało popyt, który zatrzymał przecenę w tym rejonie, ale bez większego entuzjazmu. Niewiele pomogły lepsze dane z rynku pracy w USA i końcówka znowu przyniosła ponowne osłabienie. W rezultacie zamknięcie wypadło na poziomie wsparcia i choć nie oznacza to przebicia to jednak powodów do optymizmu też nie daje.

Spadek nie zaprzepaszcza jeszcze szans na utrzymanie w najbliższym czasie konsolidacji, ale zmniejszył je w sporym stopniu. O ile bowiem jeszcze w środę to popyt był w korzystniejszej pozycji, to po wczorajszej sesji układ sił w ramach ostatniej konsolidacji odwrócił się. Teraz to byki muszą zmobilizować się by zapobiec pojawieniu się sygnału sprzedaży. Będzie nim zejście poniżej wsparcia na wysokości 1735 pkt., które tworzy przebita górna granica styczniowego trendu bocznego. Pomimo zamknięcia na tym poziomie barierę tę należy traktować jako ważną co jednak nie zmienia faktu, że nadal jest ona poważnie zagrożona. Przemawia za tym chociażby pogarszający się obraz wskaźników. Do sygnałów sprzedaży na Stochastic?u i CCI dołączył wczoraj %R wychodząc ze strefy wykupienia. MACD i ROC są ponad liniami sygnału, ale też zmieniły kierunek na spadkowy i nie obyło się to bez negatywnych dywergencji. Już na dzisiejszej sesji można spodziewać się kolejnych mocnych ataków na wspomnianą granicę i jest duże ryzyko, że nie zdoła ona zatrzymać przeceny. W trakcie dnia możliwe jest lekkie uspokojenie, a nawet próba odreagowania, ale na większą poprawę trudno raczej liczyć. Niewykluczone więc, że zamknięcie wypadnie poniżej wsparcia, co znacznie pogorszy perspektywy przynajmniej na najbliższe dni.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1745, 1755, 1766

Oporu - 1775, 1789, 1800