Większe spadki zanotowały brytyjski funt oraz jen (odpowiednio 1,7 oraz 1,8%). Ten ostatni stracił głównie wskutek ogłoszenia przez władze w Japonii alarmu antyterrorystycznego. Również część analityków wskazuje na to wydarzenie jako przyczynę aprecjacji amerykańskiej waluty.
Piątek przyniósł również dane o inflacji w Stanach Zjednoczonych. W styczniu wskaźnik cen konsumpcyjnych wzrósł do 0,5% wobec 0,2% w grudniu, głównie z powodu rosnących cen energii (oczekiwano wzrostu na poziomie 0,3%). Dane te nie przyniosły jednak większych zmian na rynku. W wieczornym wystąpieniu gubernator Fed Ben Bernanke potwierdził, iż inflacja w styczniu była zgodna z oczekiwaniami władz monetarnych.
Wydaje się, iż spadki z poprzedniego tygodnia mogą stanowić okazję do zajęcia długich pozycji na rynku EUR/USD, chociaż coraz częściej mówi się o zmianie sentymentu wobec dolara. Obecnie kurs znajduje się w okolicach oporu przy cenie 1,2560 a ewentualne dalsze wzrosty natrafią na opór przy poziomach 1,2640 oraz 1,27. Wsparciem dla euro jest cena 1,2480 oraz 1,24. Dzisiejszy dzień nie przyniesie ważniejszych danych makroekonomicznych. Uwagę inwestorów przykuje wtorkowa publikacja wskaźnika IFO w Niemczech oraz przemówienie A. Greenspana w Kongresie dotyczące kwestii budżetowych.
Tomasz Wronka
X-Trade