W piątek publikacja zaskakująco słabych danych o liczbie nowych miejsc pracy w USA zmieniła sentyment inwestorów względem dolara. Rynek EUR/USD powrócił do zakresu konsolidacji, w którym utrzymywał się w czasie ostatnich dwóch miesięcy. Obecny tydzień może przynieść nieznaczne umocnienie euro i funta w stosunku do dolara. Największy wpływ na przebieg notowań na rynkach walutowych w najbliższych dniach będą mieć publikowane w środę dane o bilansie handlowym USA w styczniu oraz tygodniowe dane o liczbie nowozarejestrowanych bezrobotnych w czwartek. Inwestorzy oczekiwać będą także na informacje o nastrojach panujących w marcu wśród amerykańskich konsumentów, sygnalizowanych przez publikowany w piątek indeks Michigan.
Po ogłoszeniu danych w USA w piątek wyrażona w dolarach cena euro przekroczyła poziom 1,2340, powracając tym samym do zakresu długoterminowej konsolidacji. Wsparcie to zatrzymało wczoraj realizację zysków na rynku EUR/USD, co otwiera drogę do dalszych wzrostów wspólnej waluty. Najbliższym oporem jest cena 1,2480, w czasie dzisiejszych notowań może mieć miejsce test tego poziomu. Dalszą istotną barierą dla strony kupującej euro może będzie cena 1,2560, jednak opór ten nie powinien być w najbliższym czasie poważnie zagrożony. Kluczowym wsparciem pozostaje poziom 1,2340.
W poniedziałek rynek USD/JPY osiągnął najwyższy poziom od 5 miesięcy, a cena dolara wzrosła przejściowo do 112,37 jenów. Sesja amerykańska przyniosła jednak gwałtowne umocnienie jena i powrót w pobliże poziomu 111,00. Po rynku krążą opinie, iż tak wyraźna wyprzedaż dolarów mogła być związana z realizacją zysków ze strony japońskich inwestorów instytucjonalnych, zamykających wraz z końcem roku rozliczeniowego pozycje w obcych walutach. Najbliższym wsparciem dla dolara jest obecnie cena 111,00.
Krzysztof Kochan
X-Trade