W szerszym ujęciu powodów do dramatu wprawdzie nie ma i spadki należy traktować jako klasyczne odreagowanie, niemniej jednak wiele przesłanek przemawia za możliwością ich pogłębienia w najbliższym czasie. Obok wspomnianej linii trendu przebitych zostało kilka innych poważniejszych wsparć i to praktycznie bez większej obrony ze strony popytu.

Jednym z nich było lokalne dno na 1135 pkt., pokonanie którego przyniosło powstanie niewielkiego podwójnego szczytu. Była to skuteczna zapowiedź pogorszenia i ataku na znacznie istotniejszą barierę, jaka znajdowała się na wysokości 1125 pkt. Tu także popyt nie podjął walki, co jest tym gorszym sygnałem, że poziom ten był dolną granicą dwumiesięcznej konsolidacji. Tuż poniżej doszło do próby wyhamowania, która została dość szybko zatrzymana i należałoby traktować ją jako ruch powrotny. Układ świec przypomina wprawdzie nieco formację odwrócenia jaką jest tzw. kanapka, ale nowe minimum na ostatnim zamknięciu podważa jej wiarygodność. Wyprzedanie rynku może zapowiadać zbliżające się przejściowe uspokojenie, a nawet kolejne odbicie, ale ostro opadające MACD i ROC nie pozwalają liczyć wkrótce na większą poprawę. Zasięg ruchu po wyjściu dołem z horyzontu daje potencjał dla zniżki przynajmniej w okolice 1090 pkt.

Nasdaq Composite (09-15.03.04)

Przełamując dwa ważne wsparcia podaż potwierdziła swą przewagę w ostatnim okresie. Za jednym podejściem indeks został sprowadzony poniżej poprzedniego minimum spadków na 1991 pkt. i zamknął ważną lukę hossy w przedziale 1980-1985 pkt. Takie zachowanie nie jest dobrym prognostykiem i znacznie zmniejsza prawdopodobieństwo wyraźniejszej poprawy w najbliższym czasie. W kilkusesyjnej perspektywie możliwe jest jednak lekkie odreagowanie przeceny, którego szanse daje kolejne z ważniejszych wsparć.

Warto bowiem zwrócić uwagę, że indeks zbliża się do dolnej granicy dwumiesięcznego kanału spadkowego, która aktualnie biegnie na wysokości 1918 pkt. i opada w tempie ok. 3 pkt. na sesję. Przy obecnych poziomach rynku nie można jeszcze mówić wprawdzie o bezpośrednim teście i jest nieco miejsca na dalszą zniżkę, niemniej jednak w pobliżu tej granicy można oczekiwać aktywniejszej obrony i lekkiego odreagowania spadków. Możliwość takką sugeruje również wyprzedanie rynku. Teoretycznie celem takiego odbicia może być wkrótce nawet górna linia kanału, obecnie na ok. 2035 pkt., ale w najbliższym okresie jest to raczej mało prawdopodobne. Już w pobliżu wspomnianego dołka na wysokości 1991 pkt. należy oczekiwać aktywniejszej podaży, co zresztą zdaje się potwierdzać ostatnia sesja. Również MACD czy ROC nie dają obecnie większych szans na wyraźniejszą poprawę. Oba one mocno opadają pozostając wyraźnie poniżej poziomów sygnału. Te przesłanki sugerują więc, że jedynie chwilową korektę, po której indeks powrócić do spadków.