Wydaje się, że korekta może dobiegać już końca. Spadek od 8 marca przebiegał w kanale (biorąc pod uwagę dzienne maksima i minima). Dziś WIG20 wyszedł ponad górną linię tego kanału. Co więcej, indeks utrzymuje się nad prostą trendu wzrostowego zapoczątkowanego w listopadzie ub.r. Bardzo możliwe, że ostatnie cykliczne osłabienie dobiegło końca. Do przeciwnych wniosków skłoni spadek WIG20 poniżej dołka z 15 marca - 1724 pkt.
Brak dzisiaj mobilizacji popytu w przypadku największych spółek. Najlepiej wypada PKN Orlen (+2%) i odrabiająca ostatnie straty TPSA (+1%). Na szarym końcu spadają notowania KGHM. Zwyżkę kontynuuje wczorajszy bohater BRE Bank. W przypadku TPSA byki próbują pokonać opór w połowie czarnej świecy z 15 marca (16,3 zł). Jeśli im się to uda, to ostatnia przecena okaże się jedynie wypadkiem przy pracy. Na razie nie zostały jednak zanegowane sygnały sprzedaży, np. spadek poniżej średniej z 45 sesji.
Ważą się losy koniunktury giełdowej w USA. Na razie indeks S&P500 utrzymuje się na wsparciu nieco powyżej 1100 pkt, ale atmosfera jest wciąż bardzo nerwowa. Nastroje zmieniają się z dnia na dzień. Jeśli jednak dzisiejsza sesja za oceanem będzie wzrostowa, to indeks oddali się od wsparcia i ryzyko dalszej przeceny znacznie spadnie.