Zakończyła się konferencja prasowa i premier nie poszedł w ślady Kołodki i
na jej zakończenie dymisji nie złożył. Nie ma więc niespodzianki i to
przekłada się na lekkie umocnienie złotego. Indeksy jednak to już inna
historia - dzisiaj rządzą arbitrażyści, a nie premier. Na razie koszyki
ustały, ale strach pozostał i odrabianie strat idzie bardzo mozolnie. 36 37