Do spadków wartości euro w dużej mierze przyczyniły się wypowiedzi szefa Europejskiego Banku Centralnego J. C. Tricheta. Zasugerował on bowiem, że instytucja ta może obniżyć stopy procentowe w celu pobudzenia wzrostu gospodarczego państw dwunastki. Dziś inwestorzy będą po raz kolejny mogli posłuchać wypowiedzi szefa ECB i z pewnością dużą uwagę zwrócą na wszelkie sygnały dotyczące przyszłej polityki monetarnej państw Eurolandu.
Uwagę uczestników rynku zwróci też z pewnością wystąpienie szefa FED. Tutaj z kolei uczestnicy rynku będą oczekiwali na informacje dotyczące możliwości podwyżek stóp w USA. Dopóki jednak dane z rynku pracy w Stanach nie pokażą znacznego i trwałego wzrostu liczby nowych miejsc pracy to nie należy mieć nadziei na rychłą podwyżkę stóp w USA.