Kluczowy wpływ na zmiany na rynku złotego w minionym tygodniu miała sytuacja polityczna. Rozłam SLD i utworzenie nowego ugrupowania lewicowego pod nazwą Socjaldemokracja Polska doprowadziło do wzrostu obaw na rynku finansowym o przyszłość obecnego Parlamentu. Z wypowiedzi Marszałka Sejmu M. Borowskiego wynika, iż brak większości w parlamencie do powołania nowego rządu może doprowadzić do przedterminowych wyborów i zaniechania kontynuacji we wdrażaniu programu reform autorstwa wicepremiera J. Hausnera. Według M. Borowskiego rozłam SLD nie oznacza rezygnacji z poparcia planu oszczędnościowego. Negatywny wpływ na złotego ma także zaplanowane na sobotę posiedzenie Rady Krajowej SLD. Według doniesień prasowych podczas tego posiedzenia L. Miller ma zadeklarować rezygnację z zajmowanego stanowiska.

Złotego nie umocniły także informacje Ministerstwa Finansów o planowanych na najbliższe kilka tygodni przewalutowaniach środków pozyskanych ze sprzedaży obligacji na rynkach zagranicznych. Według wiceministra finansów R. Michalskiego cała operacja wymiany środków na rynku będzie zależała od sytuacji na rynku złotego. Resort planuje wymianę około 400 mln franków szwajcarskich oraz 500 mln euro.

W najbliższym tygodniu sytuacja polityczna w dalszym ciągu będzie decydowała o wartości złotego. Odejście części posłów z klubu SLD utrudni tej partii utworzenie nowego rządu. Pod coraz większym znakiem zapytania staje program naprawy finansów publicznych, na który inwestorzy długo oczekiwali. Oprócz niepewności politycznej pojawia się dodatkowy element związany z polityką pieniężną banku centralnego. W przyszłym tygodniu odbędzie się comiesięczne spotkanie Rady Polityki Pieniężnej. Rynek z uwagą będzie obserwował to wydarzenie ze względu na napływ sprzecznych informacji ze strony członków Rady dotyczących zmiany nastawienia w polityce monetarnej, które obecnie jest utrzymywane jako neutralne. RPP rozpocznie dwudniowe posiedzenie w najbliższy wtorek. W przypadku podjęcia przez RPP decyzji o zmianie nastawienia w polityce monetarnej złoty zyska na wartości względem walut. Dane makroekonomiczne dotyczące polskiej gospodarki praktycznie zamknęły drogę do kolejnych redukcji stóp procentowych. Również zmiana wiceprezesów NBP, zainicjowana przez szefa banku centralnego L. Balcerowicza wyraźnie wskazuje na zmianę kierunku polityki NBP.