Reklama

Ostatnia godzina

Publikacja: 29.03.2004 15:12

Zaczęliśmy ostatnią godzinę dzisiejszych notowań. Nic nam nie będzie

przeszkadzać. Otwarcie w USA zostało sztucznie przesunięte o godzinę. Danych

w USA dziś nie ma więc i z tej strony nie widać niebezpieczeństwa. Teraz

powinno się okazać, co przyświecało dzisiejszym kupującym. Czy uda się

utrzymać obecne poziomy do końca sesji? A może będzie jeszcze wyżej?

Reklama
Reklama

Najgorszym dla byków byłby scenariusz spadku w końcowej fazie sesji. Obrót w

wysokości 218 mln nie jest niestety sprzymierzeńcem scenariusza o przebiciu

oporu. Ceny jednak dają nadzieję, że tak się faktycznie stało. Moim zdaniem

za szybko to poszło. Rynek nie może rosnąć bez przerwy. Dziś była okazja by

odpocząć i nabrać sił, bo szansa na spory wzrost jest nadal duża. Teraz

będzie to trudniejsze, bo widmo głębszej korekty będzie zaglądać w oczy. M

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama