Według analityków rynek tak nerwowo zareagował na informacje o chorobie szefa Fed, ponieważ inwestorzy boją się, że Greenspan nie będzie już stał na straży polityki gospodarczej i pieniężnej.

Dolara osłabiły jednak także gorsze od oczekiwanych dane makroekonomiczne z USA. Narodowe Stowarzyszenie Menadżerów Logistyki z Chicago podało w środę, że sporządzany przez tę instytucję indeks obrazujący poziom aktywności w przemyśle środkowego zachodu USA spadł w marcu do 57,6 pkt. z 63,6 pkt. w lutym. Analitycy spodziewali się spadku indeksu PMI Chicago do 61,5 pkt. Poziom powyżej 50 punktów oznacza wzrost aktywności w drugim co do wielkości okręgu przemysłowym Stanów Zjednoczonych. Analitycy z uwagą obserwują wartość wskaźnik menadżerów logistyki w Chicago, ponieważ zwykle pokrywa się on z danymi Instytutu Zarządzania Podażą (ISM) o aktywności w przemyśle całych Stanów Zjednoczonych. ISM opublikuje swój wskaźnik dzisiaj. Gorsze niż oczekiwano były również dane o zamówieniach w przemyśle. Zamówienia wzrosły w lutym o 0,3 proc, podczas gdy analitycy spodziewali się wzrostu o 1,5 procent.

Wydarzeniem dzisiejszego dnia będzie posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego poświęcone polityce monetarnej. Rynek nie oczekuje, aby dzisiaj jeszcze rada ECB zdecydowała się na redukcję stóp procentowych. Inwestorzy przygotowani są na taką decyzję dopiero w maju, lub czerwcu. Dzisiaj jednakże decyzja ECB o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie powinna doprowadzić do umiarkowanych wzrostów wspólnej waluty.