Bardzo słabe otwarcie na indeksie i tylko pocieszać się można, że więcej w
tym emocji przeniesionych z Budapesztu, niż obrotów (17 mln przy 9 mln na
TPS) potwierdzających spadek. Po takim otwarciu niewiele się już dzieje.
Szczyt zaatakować będzie ciężko, a z kolei od dołu przed spadkiem broni
wczorajsza konsolidacja. Dopiero zejście indeksu 1807 pkt. zaniepokoi