Na pewno trudno jeszcze mówić o zdecydowanym pogorszeniu nastrojów. Nasz rynek wypada dziś dobrze w porównaniu z giełdami Europy Zachodniej, a zwłaszcza ze zniżkującym DAX-em. Inwestorzy najwyraźniej raczej ignorują ryzyko głębszej korekty za granicą. A ta wydaje się całkiem prawdopodobna z uwagi na to, że wcześniejsza zwyżka była bardzo szybka.

Obecnie WIG20 nie ma przed sobą ważniejszych oporów. Nie ma jednak pewności, że pokonany został ostatecznie szczyt z 8 marca - 1815 pkt. Indeks jest wciąż blisko tego poziomu, który powinien teraz pełnić rolę wsparcia. Sytuacja może być też podobna do tej z połowy marca, kiedy WIG20 najpierw pokonał szczyt z września ub.r., potem powrócił niżej, by ostatecznie znowu ruszyć w górę.

Ponad 2% traci na wartości Agora. Kursy największych spółek pozostają z kolei praktycznie bez zmian. Podobnie jak w poniedziałek względnie słabo wypada rynek średnich firm, gdzie dominują spadki.