Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 06.04.2004 17:16

Otwarcie na kontraktach wyznaczyło szczyt zarówno całej fali wzrostowej, jak

i całej dzisiejszej sesji. Samo to jedno zdanie nie najlepiej świadczy o

dzisiejszych dokonaniach. Pisałem we wczorajszym posesyjnym komentarzu, że

oznaką słabości rynku nie musi być wcale dramatyczna wyprzedaż. Wystarczy,

że brak siły do wzrostów rynek pokaże wyjściem na nowe szczyty i brakiem

Reklama
Reklama

kontynuacji takiego ruchu. Takiego scenariusza właśnie obawiają się

utrzymujące niską bazę kontrakty.

Czy dzisiejsza sesja faktycznie już wystarczy do przekreślenia wzrostów ?

Zdecydowanie za mało. Co prawda warunek braku kontynuacji wzrostów na nowych

maksach spełnia, ale naruszenie tych szczytów było tutaj zdecydowanie za

małe. Dobrym przykładem choćby ostatnie miesiące, gdy 10 lutego przebiliśmy

Reklama
Reklama

maks. z 8 stycznia, a szczyt tej fali wyznaczony został dopiero13 lutego w

czasie euforycznej i krótkiej fali wzrostowej. Za miesiąc zrobiliśmy to

samo, przebijając szczyt z 13 lutego na sesji 1 marca, a szczyt ustanowiony

został dopiero tydzień później, także kończąc sesję wyraźnie nad szczytem z

lutego i tuż przy sesyjnych maksach (optymizm) Kontrakty01.gif

Na dzisiaj uwierzyłbym w taki schemat pozwalający łapać szczyt, gdyby na

Reklama
Reklama

kontraktach panował większy optymizm, a wzrost na nowe szczyty zaprowadziłby

nas w pobliże górnego ograniczenia klina spadkowego Kontrakty01.gif

Doczekamy się tego "wyciśnięcia" pesymistów ? Tydzień skrócony, a byki muszą

się spieszyć, bo jak widać po datach które wyżej podawałem, każdy tegoroczny

szczyt (w styczniu 8-ego) wypadał w drugim tygodniu miesiąca i potem bez

Reklama
Reklama

głębokiej korekty nie był już poprawiany (do następnego miesiąca).

Oczywiście pozostaje pytanie, czy skoro coraz więcej osób zaczyna mówić o

ostatniej fali wzrostowej, oraz o fakcie wyznaczania szczytów na początku

miesiąca, to czy taki schemat może się sprawdzić ? Trudne pytanie, ale póki

co, pomimo dzisiejszej nijakiej sesji nie mówiłbym już teraz o końcu

Reklama
Reklama

wzrostów.

Z podsumowania wydarzeń na sesji najciekawsze to - poranne bardzo silne

skorelowanie zarówno kontraktów, jak i indeksu z dość nerwowym zachowaniem

węgierskiego BUX, ostrzeżenie Nokii psujące nastroje przed sezonem

amerykańskich wyników, słabe zachowanie KGHM w samej końcówce, utrzymanie

Reklama
Reklama

marcowego szczytu (wygląda póki co na ruch powrotny) na indeksie

Indeks01.gif , no i w końcu na zamknięcie ankieta Challengera o rynku pracy

w USA, która po ostatnich danych nie była żadnych wydarzeniem - prognozowane

zwolnienia spadły do 68k wobec 77k w lutym, czyli zarówno zmiana niewiele

odbiega od marcowej średniej Challenger2.gif jak i sama wartość

Challenger1.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama