Obecnie sytuacja na tym rynku wygląda bardziej na korektę, a dziś przyjdzie się już zapewne przekonać, gdzie rynek zamierza się udać.
Przypomnę tylko, że wczoraj z danych makro została opublikowana stopa bezrobocia w Niemczech. Po uwzględnieniu czynników sezonowych bezrobocie wzrosło w marcu do 4,344 miliona z 4,300 miliona miesiąc wcześniej. Stopa bezrobocia wzrosła do 10,4 procent z 10,3 procent w lutym, podczas gdy analitycy spodziewali się, że nie ulegnie ona zmianie. Dzisiaj inwestorzy zapoznają się o godzinie 21:00 z publikacją dotyczącą zmiany wartości kredytów konsumenckich w USA. Prognozuje się, że wartość ta wyniesie 7,6mld USD.
Rynek zagraniczny
EUR/USD
Wspomniałem we wstępie, że nadal są szanse, aby wczorajsze umocnienie euro względem dolara traktować w kategoriach korekty technicznej. Szczyt tego ruchu został wyznaczony w okolicach północy. Rynek zatrzymał się na ok. 1.2140, który to poziom jest 38,2% zniesieniem Fibonacciego ostatniej fali deprecjacji euro. Zwykle zakończenie korekty na tym zniesieniu świadczy o stosunkowo silnym trendzie i daje większe szanse na jego kontynuację, niż odwrócenie. Ukształtował się tu niewielki kanał wzrostowy, na którego dolnym ograniczeniu nastąpiła obecnie konsolidacja. W nocy przebita została także krótkoterminowa linia trendu wzrostowego, co również sugeruje wyczerpywanie się sił popytu. Najbliższym wsparciem będą tu wczorajsze dołki, natomiast oporem wspomniany szczyt na 1.2140. Wybicie poza ten obszar powinno nakreślić już dalszy, krótkoterminowy trend, który oczywiście przełoży się na pozostałe pary, których składnikiem jest dolar.