Odnośnie ceny pieniądza, czyli stóp procentowych, MFW dopatruje się w naszym kraju kilku czynników przemawiających za możliwością ich podniesienia. Jako główne nadal wymieniane są sytuacja finansów publicznych, presja inflacyjna związana z obserwowanym ożywieniem gospodarczym oraz niestabilność polityczna. Warto tu bowiem przypomnieć, że po ostatnich dwóch posiedzeniach RPP, sugerowano możliwość zmiany nastawienia, co do polityki fiskalnej już od następnego spotkania z neutralnego na restrykcyjne. Jeśli chodzi o tzw. ryzyko polityczne, to warto także przytoczyć wyniki kwietniowego sondażu Pracowni Badań Społecznych, z których wynika, że Samoobrona może liczyć na poparcie 29% wyborców, natomiast druga w sondażu PO na 22% poparcia. Nie wpłynęło to jednak znacząco na zachowanie rynku walutowego, na którym panował dziś względny spokój. Złoty zareagował od rana osłabieniem w stosunku do euro o ok. 2 grosze, jednakże straty te są właśnie odrabiane. Również bardzo spokojnie było dziś na rynku złotego do dolara, gdzie rozpiętość wahań wyniosła ok. 1,5 centa.
Rynek zagraniczny
Europejska waluta względem amerykańskiej zachowywała się dziś stosunkowo stabilnie. Rynek przetestował od rana poziom wsparcia na 1.2050 skąd nastąpiło odbicie i aprecjacja euro do ok. 1.2125. Obecnie zatem eurodolar konsoliduje się w wąskim przedziale 1.2050 - 1.2140 i kierunek wybicia powinien tu zadecydować o dalszych losach tej pary. Wybicie górą potwierdziłoby możliwość wykonania ruchu w okolice ostatniego horyzontu, czyli okolic 1.2400, natomiast wybicie pod 1.2050 uprawdopodobni test wczorajszego dołka na 1.1980, jednakże poziom ten byłby mocno zagrożony, bowiem odreagowanie, jakie obserwujemy od wczoraj odczytane zostałby przez inwestorów tylko jako korekta przed dalszym umacnianiem się amerykańskiej waluty. Gdyby w razie ewentualnego testu wspomnianego wsparcia poziom 1.1980 został jednak wybroniony, to tym samym poziom 1.2140 można by już uznać za linię szyi formacji podwójnego dna i wyjście ponad ten powinno się przyczynić do osłabienia dolara o kolejne 1,5 figury.
Także stosunkowo spokojnie było dziś na rynku jena japońskiego. Od wczoraj zyskuje on na wartości wobec dolara i euro. Dolarjen porusza się obecnie w krótkoterminowym kanale spadkowym. Krótkoterminowym wsparciem jest tutaj już trzykrotne broniony dziś poziom 105.45. Pod koniec dzisiejszego dnia zbiegnie się on również z linią trendu wzrostowego, która utworzyła się od początku kwietnia. W krótkoterminowym kanale spadkowym oscyluje także eurojen. Spadek wartości euro względem jena widoczny jest mniej więcej od połowy wczorajszego dnia, gdzie doszło do zatrzymania na wspominanej już, wewnętrznej linii trendu. Obecnie znajduje się ona na poziomie 128.22 i stanowi dość istotny opór. Rynek nadal znajduje się horyzoncie między poniedziałkowym dołkiem (125.82), a piątkowym szczytem (128.84).
Ciekawie wygląda na rynku dolara względem franka szwajcarskiego. Można przypuszczać, że ostatnia stabilizacja ma szansę się niebawem zakończyć i na tym crossie będziemy świadkami jakiś rozstrzygnięć. Obecnie bowiem rynek konsoliduje się w obrębie klina zniżkującego i kierunek wybicia powinien zadecydować o dalszej sytuacji. Od góry ograniczenie to znajduje się obecnie na poziomie 1.2930, natomiast od dołu jest to poziom ok. 1.2825.