Rynek eurodolara konsoliduje się w okolicy 1.2100 w obrębie zaledwie kilku pipsów. Tak samo sytuacja wygląda na rynku funta brytyjskiego i franka szwajcarskiego. Od rana uspokoiło się również na jenie japońskim i tutaj również amplituda wahań coraz bardziej się zawęża.

Na poniedziałek nie zapowiadają się specjalnie większe atrakcje, choć powinno być już nieco więcej ruchu niż dziś, chociażby za sprawą otwartych rynków kapitałowych w USA - jednakże z tej strony impuls i tak możliwy będzie dopiero po południu. Europejskie parkiety, podobnie jak nasz, w poniedziałek świętują. Nie będzie również żadnych publikacji danych makro, zatem na normalny handel przyjdzie inwestorom poczekać do wtorku.

Tomasz Gessner
FOREX - DESK