Po świątecznej przerwie inwestorzy otrzymają dziś pierwszą porcję danych makro. O 14:30 zapoznamy się z danymi o dynamice sprzedaży detalicznej w USA za marzec. Prognozy mówią o wzroście o 0,7%, natomiast z wyłączeniem sprzedaży samochodów 0,6%. Również opublikowane zostaną dane na temat dynamiki zapasów firm za luty. Prognozuje się wartość 0,5%. Jeśli chodzi o rynek krajowy, to o godzinie 16:00 dowiemy się, jakie było saldo na rachunku obrotów bieżących za luty i tu ewentualną reakcję przyjdzie nam oglądać na crossach złotowych..
EUR/USD
Dziś rano doszło do sforsowania poziomu 1.2050 i dzięki zleceniom stop oberwaliśmy stosunkowo dynamiczną deprecjację euro względem dolara o około 30 pipsów. Wsparcie to udawało się bronić przez niemal tydzień. Wydaje się, że minimalnym zasięgiem po jego przełamaniu powinien być test poziomu ostatniego dołka, czyli 1.1980, który to poziom jest tym samym obecnie najbliższym wsparciem i powinien chwilowo zatrzymać sprzedających euro. Oporem jest linia trendu spadkowego, które znajduje się teraz na poziomie 1.2100.
USD/JPY
Wybicie na eurodolarze znalazło swoje odzwierciedlenie na rynku jena japońskiego, gdzie deprecjacja amerykańskiej waluty została zatrzymana na poziomie 105.05. Najbliższym oporem będzie dzisiejszy szczyt na 105.57 oraz nieco wyżej przyspieszona linia trendu spadkowego na ok. 105.70.