Reklama

Nic z tego nie będzie

Publikacja: 14.04.2004 10:17

Po takiej sesji w Stanach i przy tak fatalnym węgierskim indeksie (-2,12%)

odbicie powinno się mieć ku końcowi. WIG20 odrobił straty do jedynie -0,6% i

choć większość tików z początku notowań była do góry, to na równie małym

obrocie co otwarcie. Wątpię, by znalazł się poważniejszy popyt w tak słabym

towarzystwie zagranicznych indeksów. Oczywiście z drugiej strony, uderzenie

Reklama
Reklama

byków właśnie teraz zaszokowałoby inwestorów i stworzyło wrażenie ogromnej

siły rynku. Wykluczyć takiego scenariusza nie można, ale ja póki co na

najważniejszych spółkach widzę większą chęć do wyjścia z rynku, niż próby

zanegowania złego początku. 65 66 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama