Reklama

FOREX - DESK: Komentarz popołudniowy

Dzisiejszy dzień przyniósł już nieco uspokojenia nastrojów. Euro przestało już tracić do dolara i na tym rynku mamy dziś korektę w niewielkim zakresie wahań. O godzinie 14:30 opublikowane zostały dane dotyczące ilości nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych w USA. Dane nieznacznie przekroczyły prognozy i wyniosły 360.000 podczas, gdy prognozowano wartości 335.000. Dane nie miały większego znaczenia na notowania dolara.

Publikacja: 15.04.2004 17:08

Warto także wspomnieć o sytuacji, która miała miejsce wczoraj, późnym popołudniem, na rynku złotego. Liderzy Platformy Obywatelskiej zapowiedzieli, że będą głosować za odrzuceniem ustawy o waloryzacji rent i emerytur, a to już kolejny czynnik przemawiający za tym, że planu Hausnera nie uda się wprowadzić w jego pierwotnej formie. Po tych wypowiedziach złoty gwałtownie osłabił się do dolara, jak również do euro.

EUR/USD

Na eurodolarze było dziś stosunkowo spokojnie. Dolar osłabił się do najbliższego poziomu oporu, czyli okolic 1.1980, skąd ponownie przewagę zyskali kupujący amerykańską walutę. Korekcyjny charakter tego wzrostu jest również potwierdzony faktem odbicia się rynku od kolejnej, spadkowej linii trendu, która tym samym zyskała większą wiarygodność i stanowić będzie najbliższy opór, który znajduje się obecnie już nieco pod poziomem 1.1970. Najbliższym wsparciem będzie wczorajszy dołek na 1.1873.

USD/JPY

Dzisiejszy dzień na rynku dolarjena należał chyba do jednego ze spokojniejszych, porównując dzisiejszą zmienność ze standardem ostatnich dni. Wsparcie w postaci poranne dołka (108.24) zdołało się utrzymać, jak również poranny szczyt na 109.24. O dalszym losie na tym rynku zadecyduje oczywiście kierunek wybicia, choć patrząc na dość spore wykupienie krótkoterminowe, bardziej zasadna byłaby krótkoterminowa aprecjacja jena do dolara, jednak tutaj sytuacja w dużej mierze uzależniona będzie o sytuacji na eurodolarze.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Również rynek eurojena pozostawał dziś spokojny. Wczorajsze maksimum nie zostało poprawione i w chwili obecnej jest ono najbliższym poziomem oporu (130.23). W czasie dzisiejszych, nieznacznych wahań doszło także do testu najbliższego wsparcia, czyli poziomu szczytu z 8 kwietnia (129.24). Poziom został tylko nieznacznie naruszony. Warto zwrócić także uwagę, że rynek tym samym zatrzymał się nieco nad stromą, przyspieszoną linią trendu wzrostowego, której obrona będzie byczym zadaniem na najbliższe kilkanaście godzin. Jej przebicie i w konsekwencji zejście pod wspomniane wsparcie, byłoby już zwiastunem nieco większej, krótkoterminowej korekty.

GBP/USD

Wyhamowaniu uległ także krótkoterminowy, bardzo silny trend deprecjacji funta brytyjskiego do dolara. Zmienność na tym rynku pozostaje jednak i tak dużo większa, niż na innych crossach i gdy większość par przebywała dziś w niewielkim zakresie zmienności, tutaj wahania przebiegały w zakresie 2,5 figury. Warto zauważyć, że dzisiejszy dzień jest na razie tylko korektą. Nie można bowiem inaczej nazwać wykonania ruchu powrotnego do przebitego, bardzo ważnego poziomu wsparcia (linia szyi średnioterminowej formacji RGR) i dokładne w tym punkcie odwrotu. Widać więc już, że z ponownym wyjściem nad wsparcie może być już problem, bowiem nawias podażowy na poziomie 1.8000 jest znaczny. Najbliższym oporem będzie spadkowa linia trendu, która od wczoraj jest sukcesywnie przesuwana. Obecnie znajduje się na poziomie ok. 1.7930.

USD/CHF

Dzisiaj wreszcie nieznacznie ożywił się rynek franka szwajcarskiego. Z ostatniej, około dwudniowej, konsolidacji rynek wybił się w dół. Deprecjacja dolara zatrzymała się jednak na najbliższym wsparciu, jakim jest linia trendu wzrostowego, wyznaczona po dołkach z 8 i 13 kwietnia. Po obronie tego poziomu równie szybko znaleźliśmy się w ponownie w zakresie niedawnej konsolidacji. W krótkim terminie najbliższe wsparcie stanowić będzie zatem obroniona dziś linia trendu wzrostowego (obecnie na 1.2915), natomiast opór stanowi górne ograniczenie konsolidacji, z jaką mamy do czynienia od wtorkowego popołudnia (1.3048). EUR/PLN

Reklama
Reklama

Rynek eurozłotego zdołał dziś odrobić część strat po wczorajszym osłabieniu. Nie zdołał jednak przetestować wsparcia w postaci szczytu z 26 marca na 4.7742. Rynek wyhamował jeszcze przed 38,2% zniesieniem wczorajszego osłabienia, co zwiastuje możliwość dalszej deprecjacji krajowej waluty. Oporem będzie zatem wczorajszy szczyt na 4.8275 oraz nieco wyżej szczyt z 11 marca na poziomie 4.8332.

USD/PLN

Dolar również zdołał odrobić część strat po wczorajszym wyskoku, jednak warto zauważyć, że zareagował nieco mniej impulsywnie, niż euro. Nie doszło tym samym do wyraźnego cofnięcia się w obręb ponad 3 letniego kanału spadkowego, zatem potwierdzenie wybicia z niego górą zacznie być z dnia na dzień coraz bardziej realne. Im dłużej bowiem niedźwiedzie zwlekają z atakiem i zanegowaniem wybicia, tym z czasem będzie tego trudniej dokonać. Krótkoterminowo jednak doszło wczoraj do wybicia się ze wzrostowego kanału i dziś obserwowaliśmy jedynie próbę powrotu do niego. Kolejnym wsparciem będzie tu szczyt z 3 marca na 3.9930 oraz już niżej dolne ograniczenie wspomnianego kanału, czyli linii trendu wzrostowego, która w końcówce ubiegłego tygodnia skutecznie zatrzymywała sprzedających amerykańską walutę.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama