Oczekiwano wzrostu do 335.000 z 328.000, a faktyczna ilość wniosków wyniosła 360.000. Opublikowany został także indeks aktywności gospodarczej w rejonie NY za kwiecień i wyniósł 36,1, natomiast prognozy mówiły o poziomie 26,0. Dzisiejsze popołudnie będzie za to znacznie bogatsze w ilość, jak i wagę publikacji makro z USA. O godzinie 14:30 podane zostaną dane o liczbie pozwoleń na budowę domów za marzec (prognoza: 1.910.000) oraz liczbie i dynamice zmian rozpoczętych inwestycji budowlanych za marzec (prognoza: 1,9mln). O godzinie 15:15 poznamy dane o wykorzystaniu mocy produkcyjnych za marzec (prognoza 76,8%) oraz dane o dynamice produkcji przemysłowej (prognoza: 0,3%). Na koniec, o godzinie 15:45 opublikowany zostanie indeks nastrojów konsumentów (Michigan Sentiment). Prognozuje się wartość 97pkt. Jak więc widać porcja spora i można się spodziewać w tych godzinach podwyższonej aktywności, zwłaszcza na crossach dolarowych. Ruch może zacząć się już tradycyjnie nieco wcześniej i obserwować powinniśmy dyskontowanie pierwszej porcji danych.
EUR/USD
W nocy nie działo się tu zbyt wiele. Rynek nadal znajduje się w zakresie wczorajszej konsolidacji między 1.19 - 1.20. Krótkoterminowo wytworzył się tu wzrostowy kanał i rynek znajduje się obecnie na jego górnym ograniczeniu. Warto także zauważyć, że zbiega się ono obecnie z kolejną już, wolniejsza linią trendu spadkowego wyrysowaną po szczytach z 2 i 8 kwietnia. Nadal więc można zakładać, że strefa 1.18 - 1.20 stanowi obszar oporu. Wyjście wyżej stanowiłoby wybicie z kanału górą i zapowiedź dalszej korekty na rynku dolara. Sygnałem do jej zakończenia byłoby wyjście pod dolne ograniczenie wspomnianego kanału, czyli obecnie poziom około 1.1905 oraz w konsekwencji przebicie środowego dołka na 1.1873. Wybicie z tego zakresu powinno nakreślić kierunek na najbliższy czas.
USD/JPY
Spokojnie było też na rynku jena. W nocy obserwowaliśmy tu nieznaczne osłabienie się jena do dolara, jednak odbyło się to w zakresie wczorajszego, niewielkiego horyzontu. Nieznacznie naruszone zostało wsparcie w postaci wczorajszych, porannych minimów, jednakże rynek szybko nad nie powrócił. Krótkoterminowo mamy tu do czynienia z formacją chorągiewki. Sugeruje to zatem, że bardziej prawdopodobne wydaje się wybicie górą i kontynuacja krótkoterminowego trendu aprecjacji dolara. Potwierdzeniem tego byłoby przebicie najbliższego oporu, czyli wczorajszego szczytu na 109.24. Najbliższe wsparcie stanowić będzie krótkoterminowa, dość stroma linia trendu wzrostowego oraz nieco niżej dzisiejszy, nocny dołek na 108.04.