Dzisiaj żadnych ważniejszych danych z rynku amerykańskiego nie było, jednak można uznać, że w pewnym stopniu do obniżenia wartości euro przyczynił się bardzo słaby odczyt niemieckiego wskaźnika nastroju (ZEW), który wyniósł 49,7, przy prognozie 58,0.
EUR/USD
Wyprzedaż europejskiej waluty, którą obserwujemy od wczoraj sprowadziła już kurs poniżej poziomu 1.19, zatem coraz bliżej do ostatniego dołka na 1.1873. W tym układzie ostatnią deprecjację dolara traktować należy w kategoriach korekty i wypatrywać powrotu do trendu spadkowego, po wybiciu się z niedawnego horyzontu 1.2050 - 1.2400. Opór stanowić będzie teraz poziom 1.2076, który jest wczorajszym szczytem.
USD/JPY
Dzisiaj mieliśmy tutaj do czynienia z pułapką. Wczorajsze wybicie z kanału spadkowego górą sugerowało potwierdzenie wybicia z formacji flagi. Dzisiaj mogliśmy obserwować aprecjację jena do dolara, którą można było interpretować jako ruch powrotny do górnego ograniczenie kanału, z którego doszło do wybicia. Problem jednak w tym, że rynek przy takim ruchu nie powinien wchodzić ponownie w obręb takiego kanału, z czym mieliśmy dokładnie dziś do czynienia. Jednakże wsparciem w tym wypadku okazały się okolice piątkowych i wczorajszych dołków (107.64), skąd rynek zawrócił i ponownie wyszedł nad opór. Najbliższym poziomem, który może teraz zatrzymać kupujących amerykańskiego dolara za jena, może być dzisiejszy szczyt zlokalizowany na 108.87. Wsparciem będzie oczywiście dzisiejsze minimum (107.68).