Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl

Rynek PLN: Opublikowane w piątkowe popołudnie przez GUS dane o cenach żywności i napojów bezalkoholowych w pierwszej połowie kwietnia nieco zaskoczyły rynek. Wzrost wyniósł aż 2,3 proc. m/m podczas, gdy spodziewano się go na poziomie 0,8 proc. "Efekt zaskoczenia" spowodowany został jednak przez wyraźny wzrost cen cukru. Niemniej jednak Ministerstwo Finansów podniosło swoją prognozę kwietniowej inflacji do poziomu 2,3 proc., podtrzymano jednak szacunki jej wzrostu na koniec roku do poziomu 2,5 proc.

Publikacja: 26.04.2004 10:49

Na rynku mówi się jednak, że może ona wynieść w grudniu 2,8 proc. Czy zatem piątkowe dane wpłyną na jutrzejszą decyzję Rady Polityki Pieniężnej (dzisiaj rozpoczyna się jej dwudniowe posiedzenie). Nie wydaje się, mało prawdopodobna jest także zmiana jej nastawienia na restrykcyjne na obecnym posiedzeniu - RPP będzie wolała jeszcze zaczekać z podjęciem tej decyzji.

A co na scenie politycznej? Przebywający podczas weekendu w Krakowie Marek Belka ponownie wyraził nadzieje, że uda mu się utworzyć nowy gabinet. Dodał również, że ma on sens wtedy, kiedy będzie mógł działać przez rok, a nie kilka miesięcy. Nadal jednak trudno jest o znalezienie parlamentarnego poparcia. W weekend koalicyjna Unia Pracy stwierdziła wprawdzie, że opowiada się za wyborami w przyszłym roku i jest za powołaniem rocznego stabilnego rządu, to podtrzymała swoje warunki poparcia dla Belki, które sprowadzają się do pewnego "rozmiękczenia" planu Haunsera. Czyli podsumowując - "tak, ale i przeciw".

Tymczasem pojawiają się spekulacje, że Marek Belka chce zrezygnować ze swojej misji, a nowym kandydatem na premiera miałby być Jerzy Szmajdziński z SLD. Wątpliwe jest jednak, aby taka kandydatura zmieniła nastawienie SdPL Marka Borowskiego. Niechętni jej byliby także posłowie PSL, którzy próbują lansować swój scenariusz z osobą Janusza Wojciechowskiego. Prasowym spekulacjom zaprzeczył jednak sam prezydent Kwaśniewski. Zapowiedział jednak spotkanie z Markiem Belką, które ma odbyć się dzisiaj o godz. 10:00. Dzisiaj może być zatem gorąco...

Dzisiaj o godz. 13:00 poznamy wyniki cotygodniowego przetargu rocznych bonów skarbowych - ich pula to 800 mln zł.

Rynek międzynarodowy:

Reklama
Reklama

Weekendowe spotkanie G-7 w Waszyngtonie nie wniosło niczego nowego - komunikat wydany po jego zakończeniu był zbieżny z tym, co czytaliśmy po spotkaniu, które miało miejsce na Florydzie. Na uwagę może zasługiwać wypowiedź sekretarza Johna Snowa, który podtrzymał deklaracje obniżki amerykańskiego deficytu w najbliższych latach. Tym samym uwaga rynku skupiła się na danych makro, które od jakiegoś czasu faworyzują dolara. Inwestorzy nadal liczą także na bliską podwyżkę stóp procentowych przez FED. Dzisiaj o godz. 10:00 opublikowane zostaną dane z Niemiec - kwietniowy indeks Ifo. Po dosyć marnym wskaźniku ZEW, obawy inwestorów są uzasadnione i wspólna waluta traci na wartości. Nie można wykluczyć, że dane będą gorsze niż prognozowane 95,1 pkt. Z kolei o godz. 16:00 dowiemy się jaka była sprzedaż nowych domów w USA w marcu (szacunki 1,15 mln), a o godz. 18:30 swoje przemówienie wygłosi Jean Claude Trichet. Tymczasem dzisiaj rano na rynku pojawiły się plotki, że Niemcy i Francja coraz silniej naciskają na obniżkę stóp procentowych.

Opracował:
Marek Rogalski
26 kwietnia,
godz. 09:51

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama