Reklama

Komentarz popołudniowy Palladia.pl

Rynek PLN: Dzisiejsza sesja przyniosła nieznaczne osłabienie się naszej waluty, na co ponownie wpłynęły czynniki polityczne. Wprawdzie prezydent Kwaśniewski zapewnił dzisiaj, że Marek Belka będzie kontynuować swoją misję tworzenia rządowego gabinetu, to jednak klimat medialny i polityczny wokół naszego "politycznego zaścianka" powoduje, że wcześniejsze wybory parlamentarne są coraz bardziej prawdopodobne.

Publikacja: 26.04.2004 15:46

Tylko, że tak jak pisaliśmy to już wcześniej nowe rozdanie parlamentarne wcale nie musi dać gwarancji utworzenia stabilnego gabinetu gwarantującego kontynuację reform.

Podczas dzisiejszej aukcji rocznych bonów skarbowych sprzedano wszystkie papiery o wartości 800 mln, jednak zgłoszony przez inwestorów popyt nie był imponujący i wyniósł tylko 1,37 mld zł - do góry poszła też średnia rentowność (6,349 proc.). Nie są to jednak zbyt optymistyczne sygnały.

Dzisiaj wiceminister pracy i polityki socjalnej Krzysztof Pater, potwierdził wcześniejsze informacje co do przesunięcia terminu głosowania nad ustawą o zmianach w waloryzacji rent i emerytur, które miało odbyć się 28-30 kwietnia. Tym samym czeka nas bardzo gorąca pierwsza połowa maja....

Rynek międzynarodowy:

Dzisiaj przez większą część sesji wspólna waluta odrabiała straty poniesione wcześniej w relacji do dolara. Wsparciem okazały się lepsze dane z Niemiec - indeks nastrojów i oczekiwań zachodnioniemieckich przedsiębiorców wzrósł nieoczekiwanie w kwietniu do 96,3 pkt. z 95,4 pkt. w marcu. Do najwyższego poziomu od trzech lat wzrósł subwskaźnik odzwierciedlający bieżącą ocenę koniunktury, do najniższego poziomu od sierpnia ubr. spadł natomiast indeks przyszłych oczekiwań. W efekcie obecne polepszenie się indeksu Ifo jest jedynie efektem słabszego w ostatnim czasie euro, co pomogło eksporterom. Niemniej jednak dzisiejsze dane zostały dobrze przyjęte przez rynek, a w opinii analityków dają one szanse na utrzymanie się ożywienia w niemieckiej gospodarce, choć zapewne będzie ono dosyć powolne.

Reklama
Reklama

Notowania euro wspomógł dzisiaj także brytyjski funt, gdzie opublikowano lepsze dane CBI za kwiecień. Dodatkowo wczoraj członek Bank of England, Paul Tucker powiedział, że stopy procentowe z obecnych 4,0 proc. powinny wzrosnąć do 5,0-5,5 proc. Informacje te zwiększyły ponownie oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych w Anglii jeszcze na majowym posiedzeniu.

Rynek czeka teraz na informacje odnośnie marcowej sprzedaży nowych domów w USA (godz. 16:00 - szacunki 1,15 mln wobec 1,16 mln w lutym) i dzisiejsze wystąpienie prezesa Europejskiego Banku Centralnego podczas wystąpienia w Klubie Ekonomicznym w Nowym Jorku o godz. 18:30. Wątpliwe jest jednak to, aby Jean-Claude Trichet ciepło odniósł się do pojawiających się ostatnio opinii o konieczności obniżki stóp procentowych w strefie euro. Fakt ten w połączeniu, z pewnym "znudzeniem" rynku informacjami co do podwyżki stóp w Stanach Zjednoczonych (kontrakty FED Fund Futures uwzględniają już podwyżkę o 50 p.b. do listopada b.r.), może wywołać nieco większą korektę wzrostową na EUR/USD. Z drugiej jednak strony już jutro mamy dane o zaufaniu konsumentów Conference Board, a w czwartek wstępne informacje o dynamice amerykańskiego PKB w I kwartale br. i fakty te mogą ponownie zwiększać sentyment wobec dolara.

Przygotował:

Marek Rogalski

Analityk walutowy

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama