Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl

Rynek PLN: Wczoraj po południu Marek Belka stanowczo zdementował wcześniejsze prasowe spekulacje określając je mianem "konfabulacji" i dodał, że jest nadal zdeterminowany, aby zrealizować daną mu przez prezydenta misję tworzenia rządu.

Publikacja: 27.04.2004 09:46

Zaznaczył również, że skład jego gabinetu jest już gotowy w ponad 80 proc. i przedstawi go oficjalnie 2 maja. Wiara rynku w zapewnienia Marka Belki nie jest jednak zbyt duża i nie można wykluczyć, że Marek Belka chce po prostu umiejętnie wyjść z zaistniałej sytuacji - jak na razie poparcie uzyskał on tylko od SLD, a PSL, FKP i cała parlamentarna opozycja są mu przeciwne. Z kolei jak pisaliśmy wczoraj rano, swoje warunki co do poparcia stawia także koalicyjna Unia Pracy. W efekcie raczej nie należy się dziwić temu, że złoty pomału nam słabnie. Z racji rozpoczynającego się jutro Europejskiego Szczytu Gospodarczego, można się się jednak spodziewać, że kolejne "NEWSY" z polityki poznamy dopiero na początku maja.

Dzisiaj kluczowym wydarzeniem będzie decyzja Rady Polityki Pieniężnej, którą poznamy około południa. W przeważającej opinii rynku RPP zdecyduje się na zmianę swojego nastawienia na restrykcyjne, co będzie oznaczać możliwość podwyżki stóp procentowych na kolejnych posiedzeniach.

Dzisiaj rano opublikowane zostały informacje odnośnie rządowego projektu dotyczącego programu konwergencji (czyli naszego przystąpienia do euro), który zostanie przedstawiony do połowy przyszłego miesiąca Komisji Europejskiej. Zakłada się w nim, że deficyt sektora finansów publicznych liczony według nowej metodologii ESA95 spadnie w 2007 roku do 1,5 proc. z 5,7 proc. obecnie, a dług publiczny wyniesie 52,3 proc. Oczywiście wszystko oparte jest o realizację programu Hausnera, co jednak kiedy z powodów politycznych okaże się ona trudna i niewykonalna?

Rynek międzynarodowy:

Wczorajsze, wieczorne wystąpienie prezesa Europejskiego Banku Centralnego podczas spotkania Klubu Ekonomicznego w Nowym Jorku nie wniosło, tak jak można było się spodziewać, nic nowego. Jean Claude Trichet powiedział, że ECB będzie kontynuować politykę utrzymującą średnioterminową stabilność cenową. Z kolei główny ekonomista ECB, Otmar Issing, unikał odpowiedzi odnośnie zmian w polityce monetarnej. Dzisiaj Trichet będzie przemawiać jeszcze w Parlamencie Europejskim o godz. 10:30, jednak trudno liczyć tutaj na jakieś zmiany. Niewykluczone jednak, że da to kolejny powód do krytyki ze strony niemieckich polityków, jeżeli opublikowane dzisiaj o godz. 11:00 prognozy 6 głównych niemieckich instytutów ekonomicznych na lata 2004/05 okażą się niezbyt korzystne.

Reklama
Reklama

Dzisiaj rano uwaga rynku skoncentrowała się jednak na spekulacjach wokół możliwości podwyżki stóp procentowych w Szwajcarii, co wyraźnie umocniło notowania CHF i tym samym przełożyło się na wzrost EUR/USD. Nie można jednak wykluczyć, że w drugiej połowie sesji "zielony" zacznie odrabiać straty w kontekście publikacji danych o zaufaniu konsumentów instytutu Conference Board w kwietniu (szacunki 88,0 pkt. wobec 88,3 pkt.), a także danych o marcowej sprzedaży domów na rynku wtórnym (szacunki 6,2 mln). Przypomnijmy, że wczorajsze dane o sprzedaży nowych domów były bardzo dobre - wzrost aż o 8,9 proc.

Przygotował:

Marek Rogalski

Analityk walutowy

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama