Zaznaczył również, że skład jego gabinetu jest już gotowy w ponad 80 proc. i przedstawi go oficjalnie 2 maja. Wiara rynku w zapewnienia Marka Belki nie jest jednak zbyt duża i nie można wykluczyć, że Marek Belka chce po prostu umiejętnie wyjść z zaistniałej sytuacji - jak na razie poparcie uzyskał on tylko od SLD, a PSL, FKP i cała parlamentarna opozycja są mu przeciwne. Z kolei jak pisaliśmy wczoraj rano, swoje warunki co do poparcia stawia także koalicyjna Unia Pracy. W efekcie raczej nie należy się dziwić temu, że złoty pomału nam słabnie. Z racji rozpoczynającego się jutro Europejskiego Szczytu Gospodarczego, można się się jednak spodziewać, że kolejne "NEWSY" z polityki poznamy dopiero na początku maja.
Dzisiaj kluczowym wydarzeniem będzie decyzja Rady Polityki Pieniężnej, którą poznamy około południa. W przeważającej opinii rynku RPP zdecyduje się na zmianę swojego nastawienia na restrykcyjne, co będzie oznaczać możliwość podwyżki stóp procentowych na kolejnych posiedzeniach.
Dzisiaj rano opublikowane zostały informacje odnośnie rządowego projektu dotyczącego programu konwergencji (czyli naszego przystąpienia do euro), który zostanie przedstawiony do połowy przyszłego miesiąca Komisji Europejskiej. Zakłada się w nim, że deficyt sektora finansów publicznych liczony według nowej metodologii ESA95 spadnie w 2007 roku do 1,5 proc. z 5,7 proc. obecnie, a dług publiczny wyniesie 52,3 proc. Oczywiście wszystko oparte jest o realizację programu Hausnera, co jednak kiedy z powodów politycznych okaże się ona trudna i niewykonalna?
Rynek międzynarodowy:
Wczorajsze, wieczorne wystąpienie prezesa Europejskiego Banku Centralnego podczas spotkania Klubu Ekonomicznego w Nowym Jorku nie wniosło, tak jak można było się spodziewać, nic nowego. Jean Claude Trichet powiedział, że ECB będzie kontynuować politykę utrzymującą średnioterminową stabilność cenową. Z kolei główny ekonomista ECB, Otmar Issing, unikał odpowiedzi odnośnie zmian w polityce monetarnej. Dzisiaj Trichet będzie przemawiać jeszcze w Parlamencie Europejskim o godz. 10:30, jednak trudno liczyć tutaj na jakieś zmiany. Niewykluczone jednak, że da to kolejny powód do krytyki ze strony niemieckich polityków, jeżeli opublikowane dzisiaj o godz. 11:00 prognozy 6 głównych niemieckich instytutów ekonomicznych na lata 2004/05 okażą się niezbyt korzystne.