Reklama

Komentarz popołudniowy Palladia.pl

Rynek PLN: Dzisiejsza sesja przyniosła dalsze nieznaczne osłabienie się złotego. Widać zatem, że obawy co do szans utworzenia nowego gabinetu przez Marka Belkę są nadal spore. Tymczasem on sam powtórzył dzisiaj, że nie widzi możliwości utworzenia rządu w przypadku wcześniejszych, jesiennych wyborów parlamentarnych. Dodał również, że kluczowym zadaniem nowego rządu będzie wdrożenie planu Hausnera.

Publikacja: 27.04.2004 15:24

W naturalny sposób, można jednak zadać sobie pytanie, a co jak będzie inaczej?

W takiej sytuacji inwestorzy nie zwrócili większej uwagi na dzisiejszą decyzję Rady Polityki Pieniężnej, która utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie (główna stopa wynosi zatem nadal 5,25 proc.). RPP zdecydowała się jednak na zmianę swojego nastawienia na restrykcyjne z neutralnego, co sugeruje podwyżki stóp w przyszłości. Decyzja ta była jednak spodziewana, niemniej jednak nie można wykluczyć pewnej reakcji rynku na jej uzasadnienie, które poznamy na konferencji po godz. 16:00.

Rynek międzynarodowy:

Tak jak można było się tego spodziewać po wczorajszym dniu, przemawiający w Parlamencie Europejskim prezes ECB, Jean Claude-Trichet, powiedział, że wprawdzie zeszłoroczne tempo wzrostu gospodarczego nie było zbyt zadowalające, to perspektywy na ten i przyszły rok rysują się już lepiej. Dodał równocześnie, że w krótkim terminie inflacja pozostaje stabilna. Tym samym trudno będzie liczyć na obniżkę stóp w Eurostrefie w najbliższym czasie, choć czy w ogóle można na nią liczyć w sytuacji, kiedy na świecie rozpoczyna się cykl podwyżek? Czy to może jest tylko w sferze życzeń polityków. Niemniej jednak należy odnotować, że dzisiaj 6 czołowych niemieckich instytutów ekonomicznych, które obniżyły prognozy tegorocznego wzrostu największej gospodarki strefy euro do 1,5 proc. z 1,7 proc. prognozowanych na jesieni ubiegłego roku. Z drugiej jednak strony do góry zrewidowane zostały dane o PKB Francji za ubiegły rok do 0,5 proc. z 0,2 proc. publikowanych wcześniej.

Po południu pojawiła się taśma, w której jeden z członków Al.-Kaidy zapowiada ponowne zamachy na Amerykanów. Tymczasem USA zwiększają zaangażowanie w Iraku, przejmując między innymi od nas kontrolę nad Nadżafem. Czy zatem po pewnym "znudzeniu" rynku tematem podwyżek stóp procentowych w USA, na tapetę miałaby znów powrócić geopolityka? Zobaczymy, tymczasem informacje te nie przeszkodziły Japończykom w sporych zakupach dolarów. Jednak w opinii rynku, poza kolejnymi informacjami makro, w wyraźnej zwyżce USD/JPY i EUR/JPY pomógł fakt rozpoczynającego się w najbliższy czwartek przedłużonego weekendu - tzw. Złotego Tygodnia.

Reklama
Reklama

Rynek czeka teraz na dane z USA -zaufanie konsumentów ośrodka Conference Board w kwietniu (szacunki 88,0 pkt.), a także dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym (szacunki 6,2 mln). Wydaje się jednak, że dane te musiałyby być dużo lepsze, aby wyraźnie umocnić dzisiaj dolara. Kolejne istotne dane będą dopiero w najbliższy czwartek.

Przygotował:

Marek Rogalski

Analityk walutowy

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama