Spowodowały one wiele niezdecydowania, a indeks nie potrafił obrać wyraźniejszego kierunku. Początek przyniósł spadki w okolice zamknięcia z 17 marca na 10300 pkt. i położonego w pobliżu 50% zniesienia fali zwyżkowej z 24 marca na wysokości ok. 10290 pkt. Po skutecznej obronie doszło do mocniejszego odbicia, ale zaledwie przez jedną sesję popyt pokazał większą determinację. Ostatnie sesje to znowu mało ciekawa stabilizacja.
Nie bez znaczenia może być jednak fakt, iż ma ona miejsce w pobliżu oporu, na linii pociągniętej po maksimach z 11 i 17 lutego oraz 1 marca. Aktualnie biegnie ona na poziomie ok. 10525 pkt. i podobnie jak przy poprzednich próbach wyjścia powyżej tak też teraz podaż nie powinna zrezygnować z aktywniejszej obrony. Należy więc liczyć się z tym, że najbliższe dni mogą przynieść ponowne osłabienie. Jak na razie nie można wprawdzie mówić o sygnałach głębszej przeceny, ale niektóre wskaźniki zwłaszcza najszybsze potwierdzają możliwość spadku. Stochastic jest już w strefie wykupienia, a %R zawraca w dół poniżej tej granicy. ROC zbliża się do linii równowagi, której przełamanie byłoby pozytywną przesłanką, ale na razie nie można go przesądzać. Biorąc pod uwagę powyższy obraz rynku jednym z bardziej prawdopodobnych wariantów w najbliższym okresie jest dalsza stabilizacja poniżej linii spadków, dla której wsparciem może być połowa korpusu z 22 kwietnia na 10388 pkt.
Nasdaq Composite (19-26.04.04)
Na początku ostatniego okresu podaż zaatakowała mocniej wsparcie w postaci 50% zniesienia fali zwyżkowej z 24 marca na wysokości 1988 pkt. Spadek i naruszenie w cenach zamknięcia nie dały jednak impulsu dla dalszej wyprzedaży, a wręcz przeciwnie przebicie okazało się fałszywe. Kolejne kilka dni przyniosły bowiem odbicie, w wyniku którego indeks dotarł właśnie do jednego z ważniejszych oporów, gdzie na ostatniej sesji nastąpiło wyhamowanie wzrostu. Bariera ta pochodzi od linii spadków biegnącej przez szczyty z 26 stycznia i 13 kwietnia położonej aktualnie na wysokości ok. 2060 pkt. Pokonanie trudno będzie traktować wprawdzie jako mocny sygnał kupna niemniej jednak poprawi ono lekko obraz rynku otwierając drogę do wierzchołka z początków kwietnia na 2080 pkt.
Można jednak oczekiwać, że niedźwiedzie nie poddadzą się łatwo w tym rejonie, o czym obok wcześniejszych nieskutecznych testów świadczy też ostatnia świeca. Niektóre z szybkich oscylatorów, jak Stochastic są w strefach wykupienia, ale generalnie sytuacja wskaźników nie jest najgorsza. MACD wyszedł ponad średnią, a ROC jest blisko linii równowagi. Można więc oczekiwać, że nawet w przypadku ewentualnego osłabienia w perspektywie najbliższych dni nie będzie ono głębokie. Pierwszym wsparciem będzie poziom ok. 2032 pkt., gdzie znajdują się zamknięcie z 22 kwietnia i szczyt intraday z 20 kwietnia. Dużo ważniejszą barierą jest jednak połowa białego korpusu z 22 kwietnia na wysokości 2013 pkt. Przełamanie będzie sygnałem sugerującym zejście do minimów w strefie 1973-1979 pkt.