Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl

Rynek PLN: Na wczorajszej popołudniowej konferencji prasowej RPP uzasadniła swoją decyzję o zmianie swojego nastawienia z neutralnego na restrykcyjne rosnącymi obawami co do niebezpieczeństwa przekroczenia tegorocznego celu inflacyjnego.

Publikacja: 28.04.2004 09:49

Zwrócono uwagę, że największym zagrożeniem w tym roku może być wzrost cen żywności, dodając również, że ożywienie gospodarcze, które w tym kwartale NBP szacuje nawet na 6,4 proc., a w całym roku na 5 proc., może utrwalić tendencje inflacyjne. Zaznaczono również, że nadal istnieje ryzyko w opóźnieniu wprowadzania niezbędnych reform w finansach publicznych, co może doprowadzić do przekroczenia jeszcze w tym roku 55 proc. progu ostrożnościowego długu publicznego do PKB. Jednak obecny w dzisiejszych porannych "Sygnałach Dnia" Leszek Balcerowicz zaznaczył, że Rada wykazała się konsekwencją dodając, że ewentualna decyzja o podwyżce stóp zostanie podjęta na bazie analizy "wielu nieznanych" jeszcze w tym momencie czynników i danych makroekonomicznych. Pytany o nasz termin wstąpienia do strefy euro zaznaczył, że będzie to przede wszystkim wypadkową stanu naszych finansów publicznych.

Dzisiaj rozpoczęły się trzydniowe obrady Europejskiego Szczytu Gospodarczego, w związku z tym główna uwaga inwestorów i mediów będzie skupiona na tym wydarzeniu. Inwestorzy zwracać będą także uwagę na obrady Sejmu, który na tym posiedzeniu 28-30 kwietnia ma zajmować się uchwałą zgłoszoną przez posłów opozycji, a dotyczącą jego samorozwiązania. Jej uchwalenie jest jednak mało prawdopodobne.

Rynek międzynarodowy:

Opublikowane wczoraj po południu dane z USA okazały się lepsze od oczekiwań - wskaźnik zaufania konsumentów wzrósł w kwietniu do poziomu 92,9 pkt. (oczekiwania mówiły o spadku do 88 pkt.), a dodatkowo marcowe dane zostały nieznacznie zrewidowane do góry do 88,5 pkt. O 2,2 pkt. proc. zmniejszył się odsetek ankietowanych twierdzących, że w USA trudno jest znaleźć pracę, a wskaźnik odzwierciedlający przyszłe oczekiwania wzrósł o 3,2 pkt. Kolejne dobre informacje przyszły także z rynku nieruchomości, gdzie sprzedaż nowych domów na rynku wtórnym wzrosła w marcu o 5,7 proc. Jednak wbrew dobrym danym notowania dolara straciły na wartości w relacji do euro, co sugeruje tak jak pisaliśmy już wcześniej, że rynek już pomału zaczyna dyskontować ewentualne tegoroczne podwyżki stóp procentowych, a pomału na tapetę powraca tzw. geopolityka. Ujawnione wczoraj rewelacje odnośnie powstrzymanego zamachu Al.-Kaidy w Jordanii, a także fakt zamachu na siedzibę ONZ w stolicy Syrii, Damaszku, a także rozpoczęcie przez Amerykanów operacji zbrojnej w irackiej Faludży, a także przygotowania do podobnego kroku w Nadżafie, mogą wzbudzać pewien niepokój na rynkach. Dzisiaj nie ma publikacji istotnych danych makro, jednak już jutro będzie ich kolejna istotna porcja, w tym kluczowe informacje o dynamice amerykańskiego PKB w I kwartale tego roku - szacunki mówią o 4,9 proc. wzroście. Tym samym prawdopodobne jest powolne "przygotowywanie się rynku" do tych informacji - tym samym dolar może do tego czasu nieznacznie zyskiwać.

Przygotował:

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama