Na rynek nie nadeszły żadne nowe istotne informacje, a uwaga skupiła się na wydarzeniach ze szczytu gospodarczego. Wcześniej Leszek Balcerowicz powtórzył, że najwcześniejszym możliwym terminem przyjęcia przez Polskę euro jest rok 2007, choć wiele zależy tutaj od tempa reformowania naszych finansów. Z kolei Sejm ustalił, że głosowania nad wnioskami o odwołanie ministra skarbu, a także odnośnie samorozwiązania się parlamentu odbędą się w piątkowe popołudnie. Tymczasem już jutro rozpocznie się debata nad wyżej zgłoszonymi propozycjami. Skrócenie kadencji parlamentu jest jednak mało prawdopodobne, gdyż zwolennicy tego rozwiązania mają tylko 188 głosów w 460 osobowym parlamencie i bez wsparcia ze strony SLD nie będzie to możliwe. Z drugiej jednak strony debata może przynieść kolejne wzajemne "obrzucanie się", co raczej nie sprzyja budowaniu porozumienia w kontekście bliskiego powoływania gabinetu Marka Belki. Trudno się zatem nie dziwić, że zagraniczni inwestorzy nie preferują na razie inwestycji w naszą walutę, mimo, że już za kilka dni oficjalnie znajdziemy się w strukturach Unii Europejskiej.
Rynek międzynarodowy:
Dzisiejsza sesja nie przyniosła wielu istotnych informacji, a uwaga rynku koncentruje się na jutrzejszych danych z USA, a także zaplanowanym na najbliższy wtorek posiedzeniu FED. Z kolei na europejskim kontynencie ponownie pojawiły się informacje z Wielkiej Brytanii - członek MPC, Marian Bell powtórzył, podobnie jak poprzednicy, że podwyżka stóp procentowych w najbliższym czasie ciągle jest prawdopodobna. Informacje te nie wpłynęły jednak znacząco na notowania funta. Podobnie rzecz miała się z euro - w opinii wiceprzewodniczącego Europejskiego Banku Centralnego, Lucasa Papademosa, nie ma obecnie przestrzeni do obniżki stóp procentowych w Eurostrefie. Z kolei dolar umocnił się po informacji przekazanej przed przedstawiciela ONZ, który wyraził nadzieję, że do końca maja uda się w Iraku sformować nowy rząd - informacje ta niewątpliwie nieco zmniejsza wpływ tzw. negatywnych czynników ekonomicznych na rynek.
Przygotował:
Marek Rogalski