Zaznaczył, że jest świadomy potencjalnych zagrożeń związanych z taką decyzją, dodając jednak, iż pozostawanie poza Eurostrefą byłoby bardziej niebezpieczne. Z kolei Jerzy Hausner, który ma pełnić w rządzie Marka Belki rolę wicepremiera koordynującego politykę gospodarczą stwierdził, że opowiada się za koncepcją połączenia Ministerstwa Skarbu z Ministerstwem Gospodarki i tym samym przesunięcia spraw związanych z polityką socjalną do Ministerstwa Zdrowia.
Poza tym nie pojawiły się żadne istotne informacje. Rynek oczekuje zatem na wyniki jutrzejszych sejmowych głosowań: nad odwołaniem ministra Kaniewskiego, a także samorozwiązaniem się Sejmu, choć tak naprawdę ich wynik jest już raczej przesądzony.
Odbywająca się dzisiaj demonstracja antyglobalistów w Warszawie odbywa się jak na razie spokojnie, a obroty na rynku są mniejsze niż zazwyczaj.
Rynek międzynarodowy:
Dzisiejszą sesję zdominowały informacje ze Stanów Zjednoczonych, co jednak nie oznacza, że nic "nie działo" się w Eurostrefie. Przed południem Europejski Bank Centralny podał, że tempo wzrostu podaży pieniądza M3 w marcu było takie samo jak w lutym i wyniosło 6,3 proc., a francuski urząd statystyczny INSEE podał, że wskaźnik zaufania biznesu utrzymał się w kwietniu na poziomie 104 pkt. Z kolei niemieckie stowarzyszenie przemysłowców poinformowało, że obniżka stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny o 50 p.b. byłaby wskazana. Z kolei prezes ECB stwierdził, że obecna polityka banku centralnego pozwala utrzymać stopy procentowe na niskim poziomie co sprzyja ożywieniu gospodarczemu. Pokazuje to, tak jak pisaliśmy to już wcześniej, że Europejski Bank Centralny nie jest i nie będzie skłonny do podjęcia decyzji o obniżce stóp procentowych.