Europejskiej walucie nieznacznie pomogły nieco lepsze od prognoz poranne dane dotyczące indeksów nastrojów w strefie euro. Indeks nastrojów gospodarczych w kwietniu wzrósł do 96,6pkt z 96,1pkt w marcu; wśród niemieckich przedsiębiorców indeks nastrojów wzrósł do -5 z -7pkt, a indeks nastrojów konsumentów wyniósł -14pkt, czyli zgodnie z prognozami analityków. Niewiele wprowadziły do obrazu rynku również popołudniowe dane z USA. Dynamika zmian dochodów ludności wyniosła +0,4%, czyli zgodnie z prognozami (rewizja +0,1% w górę za poprzedni miesiąc), a dynamika zmian wydatków ludności wyniosła +0,4%, przy prognozie +0,7% (rewizja +0,2%). Zatem w tym układzie były to dane neutralne. Nieznacznie lepszy okazał się odczyt indeksu nastroju Uniwersytetu Michigan, który wyniósł 94,2pkt, a prognozowano 94,0pkt. Również lepszy okazał się Chicago PMI, który wyniósł 63,9pkt podczas, gdy analitycy prognozowali wartość 61,0pkt. Dane nieznacznie poprawiły sytuację dolara, który umocnił się o nieco ponad ćwierć centa po publikacji.
EUR/USD
Na dziś zadaniem dla posiadaczy długich pozycji na dolarze było sprowadzenie eurodolara w obręb kanału spadkowego, z którego doszło wczoraj do wybicia górą, pod wpływem impulsu po publikacji danych o dynamice PKB w USA. Niestety nie widać dziś było żadnej próby zanegowania tego sygnału, zatem można zakładać, że dolar może jeszcze stracić na swojej wartości. Pewnym potwierdzeniem tego było utworzenie dziś kolejnego szczytu, nieco ponad poziomem 1.20. Co ciekawe, wypadł on nieznacznie poniżej hipotetycznego ograniczenia wzrostowego kanału, o którym wspominałem w porannym komentarzu. Obecnie wsparcia doszukiwałbym się w dzisiejszym minimum, czyli poziomie 1.1919. Nieco niżej znajduje się już wspomniane, górne ograniczenie spadkowego kanału, które jest teraz wsparciem przy cenie ok. 1.1900. Najbliższym poziomem oporu będą dzisiejsze maksima i nieco wyżej linia trendu spadkowego, która hamować będzie kupujących europejską walutę przy cenie ok. 1.2030.
USD/JPY
Ciekawie wygląda obecnie sytuacja na dolarjenie. Rano można było sądzić, że górne ograniczenie około 2-tygodniowego, wzrostowego kanału utraciło już swoja wiarygodność jako oporu, ze względu na wczorajsze wybicie. Okazało się jednak, że rynek dziś dwukrotnie zatrzymał się w okolicach tego poziomu, co tym samym ponownie zwiększa jego wiarygodność i każe mu się przyglądać przy kolejnej próbie podejścia wyżej. Obecnie opór ten znajduje się na poziomie 110.60. Nieco wyżej oporem będzie również wczorajszy szczyt przy cenie 110.97. Potwierdzeniu uległa dziś od rana także przyspieszona linia trendu wzrostowego, jednakże podczas popołudniowego osłabienia dolara do jena uległa ona przebiciu, sugerując tym samym możliwość wystąpienia jakieś korekty i oddalenia się od górnego ograniczenia wzrostowego kanału. Najbliższym wsparciem będzie wczorajszy dołek zlokalizowany przy cenie 109.56, który tym samym zbiega się mniej więcej z linią trendu wzrostowego.