W ich opinii, może się tak stać dopiero za tzw. trzecim rozdaniem, co de facto przedłuży całą procedurę o co najmniej miesiąc i spowoduje, że na rynku nadal panować będzie niepokój i zamieszanie. Niemniej na razie możliwość ta jest wyraźnie ignorowana, a rynek wyraźnie i nieco na siłę doszukuje się pozytywów. Wczoraj nowy rzecznik rządu, Dariusz Jadowski, powiedział, że do 14 maja gabinet nie będzie podejmować żadnych wiążących decyzji, a tylko zajmie się dopracowywaniem programu. Uniknął jednak odpowiedzi na pytanie, czy dojdzie do pewnych zmian w planie Hausnera - przypomnijmy, że Marek Belka chce zaproponować podniesienie kwoty wolnej od podatku dla najuboższych, a także zwolnić na rok z obowiązku płacenia składek ZUS przedsiębiorców zatrudniających obecnych bezrobotnych.
Niektórzy wskazują także na możliwe konflikty w przyszłości pomiędzy wicepremier Jarugą-Nowacką, a wicepremierem Jerzym Hausnerem w kwestii cięć w wydatkach socjalnych. Pojawiają się także głosy, chociażby z Centrum im. Adama Smitha, że rząd Belki będzie chciał de facto zwiększyć jeszcze obciążenia fiskalne.
Dzisiaj kluczowym wydarzeniem dla rynku będzie aukcja 2-letnich obligacji o wartości 2,7 mld zł. Z racji dobrego klimatu panującego na rynku, pytaniem jest tylko skala zgłoszonego dzisiaj przez inwestorów popytu. Wydaje się, że można go szacować w granicach 7 mld zł. Gdyby tak się stało to mogłoby to jeszcze pomóc złotemu, choć obserwowane w ostatnim czasie jego umocnienie wydaje się już za nadto wystarczające w obliczu utrzymującej się w Polsce niestabilności politycznej.
Rynek międzynarodowy:
Opublikowane wczoraj o godz. 16:00 dane makro z USA okazały się lepsze od oczekiwań. Liczba zamówień w amerykańskim przemyśle zwiększyła się w marcu aż o 4,3 proc., podczas gdy szacowano ich dynamikę na poziomie 2,3 proc. Nieco gorsze były jednak wyniki ankiety Challenger, Gray & Christmas, która pokazała 6,1 proc. wzrost liczby planowanych zwolnień w amerykańskich przedsiębiorstwach w najbliższym czasie. Może to nieco rzutować na publikowane w ten piątek comiesięczne dane z rynku pracy, jednak warto zauważyć, że i tak wyniki ankiety były o ponad 50 proc. lepsze niż przed rokiem.