Elementem, który może dziś wpłynąć na kondycję euro oraz funta brytyjskiego są posiedzenia ECB oraz BOE. Posiedzenia tych banków rozpoczną się o 13:45, zatem warto obserwować wówczas rynek w kontekście możliwej zmiany stóp procentowych. Komunikat ECB w tej sprawie podany zostanie o godzinie 14:30.
EUR/USD
Ważnymi przesłankami technicznymi, które powstrzymują kupujących europejską walutę są okolice 1.2200. Znajduje się tu 38,2% zniesienie trendu aprecjacji dolara z poziomu 1,2915 do ostatniego dołka. Nieco wyżej mamy również poziom szczytu z 8 kwietnia przy cenie 1.2213. Na rynku eurodolara wyrysować można obecnie wzrostowy kanał i jeśli przyjąć, że górne ograniczenie, w którego okolicach rynek wczoraj oscylował, zdołałoby się utrzymać, to czekać nas powinno nieznaczne osłabienie europejskiej waluty do okolic dolnego ograniczenia tej formacji, czyli linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest obecnie przy cenie 1.2045 i zbiega się z górnym ograniczeniem wzrostowego kanału o nieco mniejszym kącie nachylenia, z którego rynek wybił się w poniedziałek. Jest to zatem wsparcie, które prawdopodobnie "z marszu" nie powinno zostać przebite w razie wystąpienia korekty i dojścia rynku w te okolice. Najbliższym oporem są wczorajsze szczyty przy cenie 1.2179, od których eurodolar nieznacznie się oddalił. O krótkoterminowej sile rynku zadecydować powinny zatem losy dolnego ograniczenia wspomnianego kanału, bądź poziomy leżące nad 1.22. Patrząc z nieco szerszej perspektywy, obecne osłabienie dolara traktować można teraz jedynie w charakterze korekty, bowiem patrząc na zasięg obecnego ruchu w stosunku do poprzedzającego go trendu umocnienia dolara z poziomu 1.2915, to czy ta korekta będzie miała niebawem szanse przerodzić się w większe odbicie, przyjdzie się inwestorom niebawem przekonać.
USD/JPY
Dość silna aprecjacja jena w stosunku do dolara zdaje się już wyhamowywać. Doszło tu do wybicia dołem ze wzrostowego kanału, jednakże rynek zdołał się zatrzymać dokładnie na poziomie ostatnich dołków z 26 kwietnia i obecnie obserwujemy tu wzrostowe odreagowanie. Wspomniany poziom dołka był również wspomagany jako wsparcie znajdującą się tam linią trendu wzrostowego, którą można nadal uznawać za wiarygodną, pomimo niewielkiego naruszenia. Gdyby dolar rozpoczął wzrost wartości wobec euro, z pewnością znalazłoby to swoje przełożenie również w relacji do jena. Najbliższym i najbardziej wiarygodnym poziomem oporu jest obecnie dolne ograniczenie wzrostowego kanału, z którego doszło do wybicia, i które tym samym pokrywa się z poziomem 38,2% zniesienia ostatniej przeceny dolara na tym rynku. Poziom ten znajduje się obecnie w okolicach 109.33. Wsparcie stanowi naturalnie wczorajszy dołek, który przypomnę pokrywa się z dołkiem z 26 kwietnia (108.31), co tym samym zwiększa wiarygodność tego poziomu jako wsparcia.