Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl

Rynek PLN: Wczoraj po południu marszałek Sejmu Józef Oleksy powiedział, iż w przypadku kiedy nie udałoby się pozyskać wotum zaufania w parlamencie dla Marka Belki przy tzw. pierwszym podejściu, SLD nie powinien rezygnować z wystawienia własnego kandydata.

Publikacja: 07.05.2004 10:04

Tym samym nieoficjalnie odniósł się on do spekulacji, wg. których sejmowym kandydatem mógłby być Janusz Wojciechowski. Nie skomentował on jednak wypowiedzi Leszka Millera, który wskazał obecnego ministra obrony narodowej, Jerzego Szmajdzińskiego. Nadal zatem spekulacje trwają i trochę niepokojące jest, iż SLD zaczyna rozważać alternatywne rządowe warianty bez udziału Marka Belki...

Tymczasem wczoraj minister finansów Andrzej Raczko skomentował decyzję agencji Fitch, która obniżyła perspektywy ratingów dla Polski. Jego zdaniem nie wpłynie to w żaden sposób na potrzeby pożyczkowe budżetu . Dodał również, iż Polska nadal może przyjąć euro w 2009 roku jeżeli pozwoli na to tempo reform finansów publicznych. Od tego zależeć będzie także to, czy w tym roku dojdzie do przekroczenia 55 proc. progu ostrożnościowego długu publicznego do PKB. Ministerstwo Finansów poinformowało także, iż wstępne wyliczenia wskazują, iż deficyt budżetu po kwietniu nie był wyższy niż w marcu, kiedy to wyniósł 26,1 proc. tegorocznego planu.

Dzisiaj rano w udzielonym dla prasy wywiadzie, członek Rady Polityki Pieniężnej, Dariusz Filar powiedział, że polityka monetarna RPP musi być tak prowadzona, aby nie dopuścić do naruszenia do góry "środka" tegorocznego celu inflacyjnego, który został ustanowiony na poziomie 2,5 proc. r/r. Tymczasem nieoficjalnie wynika, że już w kwietniu inflacja wyniosła 2,2 proc. r/r. Dzisiejsza wypowiedź sugeruje tym samym, że do podwyżki stóp procentowych może dojść już na najbliższych posiedzeniach RPP.

Rynek międzynarodowy:

Na wczorajszym popołudniowym przemówieniu, które poświęcone było tematom globalizacji, szef FED, Alan Greenspan nie poruszył wprawdzie tematyki stóp procentowych. Wyraził jednak swoje obawy, co do wysokiego deficytu budżetowego Stanów Zjednoczonych. Dodał on również, iż jest on o wiele bardziej istotny, niż deficyt handlowy. W pewnym sensie wypowiedź ta była pewną aluzją do obecnej polityki administracji Busha, która doprowadziła w ostatnich latach to sporego zwiększenia wydatków wojskowych i tym sam powiększenia dziury budżetowej.

Reklama
Reklama

Dzisiaj uwaga rynku skupi się na danych z amerykańskiego rynku pracy. O godz. 14:30 opublikowane zostaną informacje o liczbie nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w kwietniu. Po bardzo dobrych marcowych danych, kiedy to figura wyniosła aż 308 tys., teraz szacuje się jej wzrost na 173 tys. Wydaje się jednak, że rynek "po cichu" liczy na dane powyżej 220 tys. i taki odczyt mógłby wpłynąć na wyraźniejsze umocnienie się dolara na rynkach światowych. Na godz. 15:30 zapowiedziane zostało wystąpienie Sekretarza Skarbu Johna Snowa, który zapewne ponownie będzie chciał werbalnie wspomóc notowania "zielonego". Z kolei o godz. 16:00 opublikowane zostaną dane o zapasach hurtowych w marcu.

Poza danymi z USA nadejdą dzisiaj także informacje z Eurostrefy - w samo południe poznamy dynamikę produkcji przemysłowej w Niemczech w marcu, która szacowana jest na poziomie 0,5 proc. wobec -0,7 proc. spadku przed miesiącem. Po ostatnich gorszych danych można mieć jednak wątpliwości , czy prognoza się zrealizuje.

Przygotował:

Marek Rogalski

Analityk walutowy

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama