Najbardziej oczekiwana będzie godzina 14:30, bowiem wówczas podane zostaną informacje dotyczące dynamiki zarobków za kwiecień (prognoza: +0,2%). Dowiemy się również, jaka była średnia długość tygodnia pracy w kwietniu, którą prognozuje się na 33,8 godz. Opublikowana zostanie także stopa bezrobocia za kwiecień, którą analitycy prognozują na 5,7%, jednakże najważniejszymi danymi, na które rynki ostatnio bardzo gwałtownie reagują (a dokładniej na odchylenia od ich prognoz), będą dane o zatrudnieniu w sektorach pozarolniczych (Nonfarm Payrolls) i na te dane sugerowałbym zwrócić największą uwagę. Prognozy mówią tu o wartościach 165.000. O godzinie 16:00 opublikowane zostaną jeszcze dane o dynamice zapasów sprzedawców hurtowych za marzec (prognoza: 0,5%) oraz wieczorem, o godzinie 21:00 zapoznamy się z dynamiką zmian wartości kredytów konsumenckich za marzec (prognoza 7 mld USD). Jak więc widać, atrakcji ze strony ilości, jak i jakości dzisiejszych publikacji, nie powinno zabraknąć. Do tego czasu rynek może starać się już nieznacznie dyskontować dane, jednakże czy i w którą stronę to ewentualne dyskonto będzie miało miejsce, przyjdzie się inwestorom już niebawem przekonać.
EUR/USD
Wspomniałem na wstępie, że przyczyną porannego, nieznacznego umocnienia się dolara było przełamanie technicznego wsparcia. Było nim dolne ograniczenie wzrostowego kanału. Rynek już wczoraj po południu wyraźnie wyhamowywał przecenę nad tym poziomem. Wyjście z kanału wzrostowego dołem nie przyniosło jednak dotkliwych strat posiadaczom długich pozycji w euro, bowiem rynek tworzy obecnie coś na kształt ruchu powrotnego do przebitego wsparcia. Najbliższym poziomem wsparcia jest poranny dołek, który dodatkowo wzmocniony jest znajdującym się tam 38,2% zniesieniem ostatniego trendu aprecjacji euro na 1.2028. Nieco niżej znajduje się również wsparcie w postaci szczytu z 30 kwietnia przy cenie 1.2007. Jeśli chodzi o opory, to podażowo na rynek będzie działało dolne ograniczenie wspomnianego kanału, z którego doszło dziś do wybicia. Zlokalizowane jest ono przy cenie 1.2080.
USD/JPY
Rynek dolarjena znajduje się obecnie w bardzo silnym, krótkoterminowym trendzie wzrostowym. Ceny ponownie znalazły się w obrębie wzrostowego kanału i teraz najbliższym oporem jest górne jego ograniczenie, które znajduje się na poziomie 111.12. Rynek zdołał się już dziś rano uporać z 61,8% zniesieniem ostatniego trendu aprecjacji jena oraz linią trendu spadkowego, która wyznaczona jest po szczytach z 29 kwietnia oraz 3 i 4 maja. Obecnie obserwujemy konsolidację nad jej poziomem (110.25), zatem można to również odczytywać jako coś na kształt ruchu powrotnego. Jeśli rynek zawróciłby ponownie pod linię, to mogłoby to być zwiastunem wyczerpywania się krótkoterminowego trendu aprecjacji dolara i wstępem do jakieś korekty.