Reklama

Komentarz popołudniowy Palladia.pl

Rynek PLN: Dzisiejsza sesja przyniosła bardzo nieznaczne osłabienie się złotówki, co jest wynikiem obaw rynku co do powodzenia gabinetu Marka Belki. Sam zainteresowany powiedział rano dziennikarzom, że nie dopuści do "rozwodnienia" planu Hausnera.

Publikacja: 07.05.2004 15:31

Jego zdaniem zostanie on tylko poszerzony o dodatkowe społeczne aspekty. Dodał jednocześnie, iż nie przewiduje, aby propozycje ulg dla pracodawców mające zmniejszyć bezrobocie, a także podwyższenia dolnej granicy kwoty wolnej od podatku miały większy wpływu na stan budżetu. Co ciekawsze, w jego opinii tegoroczny deficyt będzie mniejszy niż planowane 45,3 mld zł. Przyczynić się do tego mają większe wpływy podatkowe z racji wyższego niż zakładano wzrostu gospodarczego.

Pomału poprawia się sytuacja na naszym rynku pracy - tak przynajmniej mówią oficjalne źródła. Dzisiaj wiceminister polityki społecznej, Cezary Miżejewski, poinformował, iż w kwietniu stopa bezrobocia obniżyła się o 0,5 pkt. proc. do 20,0 proc, a liczba bezrobotnych spadła o około 90 tysięcy. Dodał, iż liczy, że w maju pozytywny trend się utrzyma i bezrobocie zmniejszy się o 100-120 tys. osób.

Z kolei rzecznik Komisji Europejskiej, Reijo Kemppinen, powiedział dzisiaj na spotkaniu z dziennikarzami, iż KE może rozważyć "specjalne okoliczności", które spowodują, że nie będzie ona naciskać na nowe kraje członkowskie UE w kwestii szybkiego ograniczenia ich deficytów budżetowych poniżej progu 3 proc. PKB. Czyżby zatem pod wpływem Niemiec i Francji zaczynały pojawiać się głosy mówiące o pewnym "rozwodnieniu" reguł z Maastricht?...

Rynek międzynarodowy:

Mimo, że dzisiejsze dane z Niemiec przyszły z godzinnym opóźnieniem, to jeszcze nie zachwyciły. W marcu produkcja przemysłowa spadła aż o 2,3 proc. m/m i 1,7 proc. r/r, podczas gdy rynek spodziewał się jej nieznacznego, ale jednak wzrostu. Jeszcze przed publikacją danych, niemiecki minister gospodarki, Wolfgang Clement powiedział, iż spodziewa się lepszych danych o PKB w I kwartale, którego dynamika jest szacowana przez Bundesbank na poziomie 0,2 5 proc. Dodał również, że w tym roku wzrost największej eurogospodarki powinien wynieść 1,5 proc. Czy to jednak będzie możliwe? W każdym razie dane informacje te stoją w kontraście z tymi z USA. Mimo obaw rynku dane ponownie nie zawiodły i tak liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrosła w kwietniu o 288 tys., a marcowe dane zrewidowano do góry z 308 tys. do 337 tys. Wpłynęło to także na spadek stopy bezrobocia, która w kwietniu wyniosła 5,6 proc.

Reklama
Reklama

Na godz. 15:30 zapowiedziane zostało wystąpienie Sekretarza Skarbu, Johna Snowa, który tradycyjnie już będzie chciał "werbalnie" wspomóc notowania dolara. Z kolei o godz. 16:00 podane zostaną dane o marcowych zapasach hurtowych (spodziewany wzrost o 0,5 proc.), a godz. 21:00 informacje o wysokości udzielonych kredytów konsumenckich w marcu (oczekiwana figura to 7,0 mld USD).

Podsumowując, dzisiejsze dane z USA spowodowały powrót sentymentu do dolara, który powinien się utrzymać na rynku w najbliższych dniach.

Przygotował:

Marek Rogalski

Analityk walutowy

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama