Reklama

FOREX - DESK: Komentarz popołudniowy

Po raz kolejny z rzędu, dane o wielkości zatrudnienia w sektorach pozarolniczych spotkały się z bardzo gwałtowną reakcją rynku. Oczekiwano wartości 165.000. Podano, że zatrudnienie wzrosło o 288.000, czyli dane dużo lepsze od oczekiwań. Oczywiście publikacja ta jest kolejną już przesłanką za tym, że amerykańskie ożywienie gospodarcze ma się dobrze. Pamiętajmy bowiem, że wzrost zatrudnienia jest zwykle ostatnim ogniwem ożywienia gospodarczego, ale i zarazem jego najlepszym i czytelnym potwierdzeniem.

Publikacja: 07.05.2004 17:55

Skoro gospodarka kwitnie w najlepsze, to musi to pociągnąć niebawem za sobą wzrost stóp procentowych i to właśnie na ten fakt dolar zareagował sporym umocnieniem. W efekcie publikacji dolar skokowo umocnił się o niemal 1,5 figury do euro i obecnie konsoliduje się przy dziennych minimach, co chwilę je zresztą poprawiając. Warto tu jeszcze wspomnieć, że do ciekawej sytuacji doszło na minutę przed danymi. Dolar skokowo osłabił się do euro o około 40 pips. Sugerowało to w pierwszej chwili skojarzenie z przypadkiem z publikacją tych samych danych przed miesiącem, kiedy to również na minutę przed danymi oglądaliśmy ruch wyprzedzający, który był jawnym przykładem inside tradingu i nota bene zostało wówczas w tej sprawie również wszczęte śledztwo. Tym razem jednak ruch okazał się błędny, bowiem jak wiadomo minutę później rynek skierował się w drugą stronę, zatem gracze, którzy zasugerowali się tym wcześniejszym ruchem i otworzyli na jego podstawie pozycje, nie mają prawdopodobnie najlepszych nastrojów.

Z pozostałych publikacji inwestorzy zapoznali się także z dynamiką zarobków za kwiecień. Prognozowano wartość +0,2%, a podano +0,3%. Średnia długość tygodnia pracy w kwietniu wyniosła 33,7 godz. wobec prognoz 33,8. Stopa bezrobocia nieznacznie spadła do 5,6%, przy prognozie 5,7%. O godzinie 16:00 opublikowano jeszcze dane o dynamice zapasów sprzedawców hurtowych za marzec i wrosły one o 0,6%, wobec prognozowanych 0,5%. Są to już oczywiście zdecydowanie mniej ważne dane, które nie miały większego wpływu na rynek, bowiem wszyscy dziś spoglądali w stronę wspomnianej publikacji Nonfarm Payrolls. O godzinie 21:00 czeka nas jeszcze ostatnia dziś publikacja dynamiki zmian wartości kredytów konsumenckich za marzec. Prognozuje się tu wartość 7 mld USD. Dane te jednak nie powinny już znacząco wpłynąć na rynek zwłaszcza, że pod wieczór w piątki robi się już spokojnie i wahania zmniejszają swoją zmienność. Zatem tak, jak można było przypuszczać, dzisiejszy dzień był bardzo obfity w rynkowe atrakcje, zatem proponuję przejść do sytuacji technicznej rynku.

EUR/USD

Oczywiście trudno tłumaczyć tak emocjonalne ruchy technicznymi przesłankami, ale gdyby z ich perspektywy spojrzeć na obecną sytuację na rynku eurodolara, to widać w tym układzie, że ostatni trend wzrostowy był tylko korekta trendu aprecjacji dolara, zapoczątkowanego ze szczytu przy poziomie 1.2915. Do takich wniosków przekonuje również zasięg korekty, bowiem rynek nie zdołał dojść nawet do 38,2% zniesienie tego ruchu. Korekta ta przybrała formę wzrostowego kanału i można było tutaj sądzić, że wybicie się z niego dołem będzie zwiastunem końca tej korekty. Do takowego doszło dziś rano, natomiast w ciągu dnia oglądaliśmy jeszcze coś na kształt ruchów powrotnych do przebitego wsparcia. Po gwałtownej aprecjacji dolara rynek znajduje się obecnie w pobliżu dołków z konsolidacji na przełomie kwietnia i maja, które zlokalizowane są na poziomie 1.1919. Kolejnym wsparciem jest linia trendu wzrostowego wyznaczona po dołkach z 26 i 29 kwietnia, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie 1.1880.

USD/JPY

Reklama
Reklama

W przypadku rynku dolarjena mamy tu do czynienia z niezwykle silnym, krótkoterminowym trendem wzrostowym, który dodatkowo przyspieszył za sprawą dzisiejszej publikacji. Kolejne opory łamane są niemal, jak zapałki. Rynek wyszedł już nad szczyt z 12 marca i obecnie najbliższym poziomem oporu będzie maksimum z 8 marca przy cenie 112.30. Jeśli chodzi o wsparcia, to zwrócić uwagę można na górne ograniczenie niedawnego kanału wzrostowego, które również zostało przebite, a zlokalizowane jest ono obecnie przy cenie 111.20. EUR/JPY

W przypadku rynku eurojena doszło do wybicia nad opór w postaci linii pociągniętej po wierzchołkach z 19 i 30 kwietnia oraz 4 maja. Na skutek danych euro osłabiło się jednak do jena i rynek znalazł się ponownie pod oporem. W zatrzymaniu kupujących dziś europejską walutę za jeny, pomógł również poziom linii wyznaczonej po wierzchołkach z 8 i 14 kwietnia. Obecnie najbliższym poziomem oporu jest linia trendu wzrostowego, która wpiera obecnie rynek przy cenie 132.53 i nieco niżej poziom szczytu z 23 marca na 132.14.

GBP/USD

Ciekawie zareagował rynek funta brytyjskiego w stosunku do dolara. Wspomniana "zmyłka" na minutę przed publikacją, doprowadziła do ponownego testu linii szyi wielomiesięcznej formacji RGR. Funt po publikacji osłabił się do poziomu linii trendu wzrostowego, która została już dziś do południa przetestowana i jest ona najbliższym wsparciem, które zlokalizowane jest przy cenie 1.7865 i jego okolice zbiegają się także z 38,2% zniesieniem ostatniego trendu aprecjacji funta. Ostatnie poczynania funta są o tyle dziwne, że rynek ten od kilku dni wyraźnie się uspokoił i nie widać na nim większych zmian. Nawet dzisiejsza publikacja, w zestawieniu z reakcją eurodolara, nie wypada tutaj zbyt atrakcyjnie, a z założenia miała ona wyrwać ten rynek z marazmu i nadać kierunek na najbliższe dni.

USD/CHF

Nieco bardziej zdecydowany kierunek został za to nadany na rynku franka szwajcarskiego. Dzisiejsze zachowanie sugerowało raczej możliwość pozostania rynku w obrębie spadkowego kanału, bowiem doszło od rana do bardzo płynnego odbicia się od jego górnego ograniczenia. Jak wiadomo, dane sprzyjały dolarowi, zatem amerykańska waluta zyskała także w stosunku do franka, czego konsekwencją było dynamiczne wybicie się ze wspomnianego kanału górą. Wybicie to może mieć swoje konsekwencje w zakończeniu krótkoterminowego trendu spadkowego i doprowadzić może w konsekwencji do ruchu w kierunku ostatnich szczytów. Najbliższym i zarazem stosunkowo ważnym poziomem oporu jest poziom 1.2930, który stanowi szczyt z 3 maja, skąd rozpoczął się trend spadkowy. Poziom ten zbiega się również z 61,8% zniesieniem całego trendu spadkowego, który wyznaczony był wspomnianym, spadkowym kanałem. Wyjście nad ten poziom uprawdopodobniłoby test ostatnich szczytów na poziomie 1.2710.

Reklama
Reklama

EUR/PLN

Europejska waluta, wraz ze stratami wobec dolara, straciła także w stosunku do złotego. Impuls spadkowy zatrzymał się na poziomie dołka z 6 kwietnia i z tego poziomu zaczęło się odreagowanie. Wygląda zatem na to, że niedawne wybicie się pod linię trendu wzrostowego, która była dodatkowo dolnym ograniczenie dość szerokiego, wzrostowego kanału, zdaje się obecnie potwierdzać i jeżeli średnioterminowa tendencja na rynku eurodolara zostanie zachowana, to powinniśmy być świadkami utraty wartości euro również wobec złotego. Wspomniane wsparcie, w okolicach którego rynek się dziś zatrzymał, znajduje się przy cenie ok. 4.7050, natomiast następne znajduje się około 2 grosze niżej.

USD/PLN

Dzięki dzisiejszej kondycji dolara po publikacji, rynek dolara w stosunku do złotego zdołał się na w miarę bezpieczną odległość oddalić od kluczowego wsparcia, jakim jest linia trendu wzrostowego. Chwilowa stabilizacja, która miała miejsce w jej obrębie, wprowadzała trochę niepewności, co do losów tego poziomu, jednakże wsparcie to można uznać za obronione i rynek powinien kierować się teraz w stronę ostatnich szczytów, oczywiście o ile będzie wspomagany zachowaniem eurodolara. Przypomnę tylko, że wspominana linia trendu wzrostowego znajduje się obecnie przy cenie 3.9110 i jest kluczowym w średnim terminie wsparciem. Rynek, dzięki publikacji, dotarł już pod dość istotny opór w postaci poziomu dołka z 29 kwietnia, który dodatkowo wzmocniony jest znajdującym się tam 50% zniesieniem ostatniej, krótkoterminowej fali aprecjacji złotego. Opór ten zlokalizowany jest przy cenie ok. 3.98. Nieco wyżej podażowo na kupujących dolara działać będzie także dolne ograniczenie niedawnego, wzrostowego kanału, w którym rynek poruszał się przez okres około dwóch tygodni. Poziom ten zbiega się również z 61,8% zniesieniem ostatniej przeceny i zlokalizowany jest przy cenie ok. 4 zł.

Tomasz Gessner
FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama