Coraz większe jest prawdopodobieństwo, że rząd Belki uzyska wotum dopiero w tzw. trzecim rozdaniu, co jednak będzie wiązać się z kilku tygodniowym politycznym zamieszaniem. Tymczasem odkładanie niezbędnych reform finansów publicznych może okazać się fatalne dla naszej gospodarki, przed czym wyraźnie przestrzegli w ubiegłym tygodniu analitycy agencji ratingowej Fitch.
Zamieszanie na złotym to także nie najlepsza sytuacja na rynku długu. Z tego właśnie powodu Ministerstwo Finansów odwołało zaplanowany na dzisiaj cotygodniowy przetarg rocznych bonów skarbowych o wartości 1 mld zł.
Rynek międzynarodowy:
Dobry klimat po publikacji bardzo dobrych informacji z amerykańskiego rynku pracy nadal utrzymuje się na rynku, co powoduje, że notowania dolara nadal zyskiwały na wartości. Nie przeszkodziły w tym nawet nieco gorsze dane o wartości udzielonych kredytów konsumenckich w marcu, które wyniosły 5,7 mld USD wobec szacowanych 7,0 mld USD. Dzisiaj uwaga rynku skupi się na informacjach ze spotkania prezesów 10 głównych banków centralnych świata, które odbędzie się w Banku Rozliczeń Międzynarodowych w szwajcarskiej Bazylei. Głównym tematem będą jednak zapewne kwestie dotyczące cen ropy, które ostatnio gwałtownie wzrosły. W efekcie zaczynają pojawiać się głosy mówiące o wzroście cen baryłki do 50 dolarów w przeciągu kilku tygodni. Mimo tego wydaje się to mało realne. Dzisiaj wieczorem dojdzie także do spotkania ministrów finansów krajów euro w Brukseli. Nie można wykluczyć, że po gorszych danych makro z Niemiec ponownie pojawią się głosy nawołujące do obniżki stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny.
Przygotował: