Powodem jest oczywiście sytuacja polityczna - ich zdaniem nawet, jeżeli Marek Belka uzyskałby wotum zaufania dopiero w tzw. trzecim podejściu, to i tak będzie to gabinet, któremu nie będzie łatwo wprowadzać w życie kluczowe reformy finansów publicznych. Zresztą dzisiaj Krzysztof Janik zapowiedział swoją rezygnację ze stanowiska szefa SLD na jesieni tego roku, co może oznaczać dalszą niestabilność po lewej stronie sceny politycznej. Zdaniem JP Morgan można także spodziewać się wzrostu stóp procentowych do 6,25 proc. na koniec tego roku i 7,25 proc. w przyszłym.
Wpływ na złotówkę miały także informacje z Węgier, gdzie tamtejsza waluta straciła dzisiaj na wartości. Później jednak sytuacja się uspokoiła, a dyrektor zarządzający agencji Fitch powiedział, że 2-letnie opóźnienie przyjęcia euro przez Węgry, nie spowoduje rewizji ratingu kredytowego tego kraju.
Dzisiaj Ministerstwo Finansów podało szczegóły środowej aukcji obligacji - zaoferowane zostaną papiery 3 i 7-letnie o łącznej wartości 1,0 mld zł. Wartość oferty sugeruje jednak, iż będzie to raczej aukcja "sondażowa", niemniej jednak przy obecnym klimacie na rynku nawet ona może się nie udać...
Rynek międzynarodowy:
Na konferencji prasowej po zakończonym spotkaniu szefów 10 banków centralnych w Bazylei, szef Europejskiego Banku Centralnego prezentując ogólne stanowisko stwierdził, że wzrost gospodarczy na świecie będzie kontynuowany i nie zaszkodzi temu nawet mająca ostatnio miejsce spora zwyżka cen ropy na świecie. Zresztą dzisiaj Arabia Saudyjska zapowiedziała, iż podczas najbliższego posiedzenia OPEC rozważona zostanie decyzja o zwiększeniu wydobycia tego surowca. W efekcie ceny zniżkowały poniżej 39 dolarów za baryłkę. Na dzisiejszy wieczór zaplanowane zostało tzw. spotkanie Ecofin, czyli ministrów finansów państw euro. Mówi się, że podjęta zostanie na nim decyzja o wysłaniu ostrzeżenia dla Włoch, które podobnie jak Niemcy i Francja borykają się ze zbyt wysokim deficytem budżetowym.