Reklama

FOREX - DESK: Komentarz poranny

Fakt sporego, krótkoterminowego wyprzedania połączonego z brakiem ważniejszych publikacji makro na początku tego tygodnia, przyczynił się do uspokojenia sytuacji na rynku eurodolara. Od poniedziałku jesteśmy świadkami wahań na tym rynku w zakresie niecałego centa.

Publikacja: 12.05.2004 08:04

Dziś inwestorzy dostaną pierwsze informacje z USA, które mogą już nieznacznie wpłynąć na rynek i dać impuls do dalszego ruchu. Zapoznamy się dziś o 14:30 z bilansem handlowym. Analitycy prognozują deficyt na poziomie 43 mld USD.

EUR/USD

Po północy rynek eurodolara odbił się od najbliższego oporu, jakim jest wczorajszy szczyt na 1.1888. Poziom ten pokrywa się również z 23,6% zniesieniem ostatniej fali deprecjacji euro, zatem problemy z korektą już na takim etapie, świadczyć mogą o słabości strony popytowej i większe szanse ma obecnie podaż. Doprowadzić to może do kolejnego podejścia w okolice wczorajszego dołka, który jest tym samym najbliższym wsparciem dla rynku i znajduje się na poziomie 1.1789. Głównym poziomem wsparcia jest jednak niedawny dołek trendu spadkowego w średnim terminie, czyli 1.1759 i to na nim rozstrzygną się dalsze losy rynku. Stronie popytowej sprzyja jedynie fakt zanegowania formacji flagi, bowiem po pierwszym impulsie spadkowym, po wyjściu z wczorajszego kanału wzrostowego, doszło do wzrostowego odreagowania, zatem może to być już pewnym argumentem, że popyt jest na tyle silny, żeby chociaż nie dopuścić do dalszej wyprzedaży. Krótkoterminowym rozstrzygnięciem byłoby zatem wybicie się poza wczorajszy obszar zmienności.

USD/JPY

W poniedziałek zapoczątkowana została korekta na rynku dolarjena. Jest ona najpoważniejszą w obecnym, krótkoterminowym trendzie wzrostowym. Charakteryzował się on bardzo dużą dynamiką i jednostajnością, zatem można sądzić, że również korekta będzie tu dynamiczna. Wczoraj doszło do małego jej odreagowania, jednakże w okolicach północy wczorajszy dołek został poprawiony, co ponownie umocniło japońską walutę. Rynek obecnie znajduje się w okolicy 23,6% zniesienia, zatem jak na skalę ostatniego wzrostu można sądzić, że korekta w obecnym wymiarze nie należy do głębokich i świadczy tu o sile rynku. Nieco niżej znajduje się wsparcie w postaci poziomu szczytu z 8 marca na 112.30 oraz nieco niżej również przebita już linia trendu wzrostowego przy cenie 112.10. Jak zwykle po głębokości korekty poznamy najlepiej siłę rynku. Zejście pod zniesienie 38,2% przy cenie 111.90 może już wlać obawy, czy to rzeczywiście tylko korekta w trendzie wzrostowym. W rozjaśnieniu sytuacji powinna pomóc postawa dolara w stosunku do euro i kierunek wybicia się z konsolidacji na tamtym rynku. Sygnałem, że japońska waluta może ponownie się osłabiać byłoby wyjście nad spadkową linię trendu, która wyznaczona jest po poniedziałkowym i wczorajszym szczycie i obecnie działa podażowo przy cenie 113.60.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Dziś nad ranem mieliśmy tu do czynienia z sygnałem, który sugerować może początek bardziej dynamicznej korekty na rynku eurojena. Doszło tu do wybicia dołem z dość sporych rozmiarów klina zwyżkującego. Przypomnę, że jest to konsekwencją nieudanego wybicia górą, które widzieliśmy tu w poniedziałek. Obecnie najbliższym poziomem wsparcia jest poniedziałkowy dołek przy cenie 133.09 i zejście pod jego poziom byłoby potwierdzeniem wybicia się z formacji klina, co przyspieszyć powinno wówczas przecenę europejskiej waluty. Poziomem oporu jest teraz dolne ograniczenie klina, z którego doszło dziś do wybicia. Rynek stara się zresztą wytworzyć obecnie coś na kształt ruchu powrotnego i zachowanie się rynku na poziomie wspomnianego oporu pokaże nam, czy mieliśmy do czynienia z kolejnym, fałszywym wybiciem, czy obecny ruch zakończy się na tym poziomie i będzie tylko potwierdzeniem wagi sygnału. Wspomniany opór znajduje się teraz przy cenie 133.80.

GBP/USD

Wczorajsza przecena na rynku funta brytyjskiego zdaje się już powoli wyhamowywać. Dość wyraźnie zaznaczony został poziom ok. 1.7540, w okolicach którego doszło do potrójnego wyhamowania zatrzymania sprzedających brytyjską walutę.Poziom ten znajduje się zresztą nieznacznie powyżej dolnego ograniczenia, dość szerokiego trójkąta rozszerzającego na tym rynku. Jego górne ograniczenie znajduje się już nad linią szyi wielomiesięcznej formacji głowy z ramionami i zlokalizowane jest teraz przy cenie 1.8060. Ze względu na szerokość formacji możliwy jest również fakt, że jej górne ograniczenie nie zostanie już przetestowane. Obecnie krótkoterminowym oporem jest dość stroma linia trendu spadkowego, która znajduje się przy cenie 1.7630, czyli w okolicach dzisiejszego, porannego szczytu. Wsparcie jest już wspomniane, wczorajsze dno przy cenie 1.7539, jak również dolne ograniczenie wspomnianego trójkąta na poziomie 1.7522. Jeśli rynek przebiłby wsparcia, to zaowocować powinno to kolejną falą wyprzedaży funta, jednakże musiałoby to najpierw znaleźć potwierdzenie w zachowaniu się rynku eurodolara.

USD/CHF

Przedłużająca się korekta widoczna jest także na rynku franka szwajcarskiego. Wczorajsze dołki zostały tu nieznacznie poprawione, jednakże rynek zdołał wyhamować na 38,2% zniesieniu ostatniej fali deprecjacji franka do dolara, zatem szans na kontynuację trendu wzrostowego nie należy tu wykluczać. Rynek obecnie znajduje się w zakresie niewielkiego, rozszerzającego trójkąta, co przy założeniu przebywania cen w zakresie formacji doprowadzi do zwiększa się amplitudy wahań w jej obrębie. Ogranicza ona obecnie rynek cenami 1.2937-1.3088. Uczulam również na możliwość pojawienia się tu niebawem formacji diamentu, która jest często kontynuacją rozszerzających się trójkątów. Kierunek wybicia się poza wspomniany trójkąt również powinien być wskazówką, dokąd zmierza rynek i czy krótkoterminowy trend wzrostowy będzie tu kontynuowany, czy korekta ulegnie pogłębieniu.

Reklama
Reklama

EUR/PLN

Wczoraj krajowa waluta wyraźnie osłabiła się zarówno do euro, jak i do dolara. W przypadku euro, złoty stracił około 6 groszy. Dziś od rana mamy tu nieznaczne skorygowanie wczorajszej tendencji. Można obecnie założyć, że eurozłoty porusza się w zakresie dość stromego, wzrostowego kanału, który ograniczony jest obecnie poziomami 1.7540-4.8100. Kupujący europejską walutę za złotego napotkać mogą również na opór przy poziomie wczorajszego maksimum, czyli 4.8067.

USD/PLN

W przypadku dolara względem złotego sytuacja przedstawia się dość ciekawie. Otóż rynek od poniedziałku nie może sobie poradzić z oporem w postaci przebitej już kiedyś linii trendu wzrostowego, która wyznaczona jest po dołkach z 1 i 29 kwietnia. Od początku tygodnia linia ta zatrzymała kupujących dolara za złotego już czterokrotnie. Jej poziom zbiegł się tym samym z oporem w postaci szczytów z 15 i 26 kwietnia w okolicach 4.0430. Jeśli wspomniany poziom zostanie dziś przebity to otwarta zostanie droga do testu ostatnich szczytów przy ok. 4.0670 i tam rozstrzygną się dalsze losy średnioterminowego trendu wzrostowego, który towarzyszy nam już od początku roku. Przekonamy się wówczas, czy jego korekta ulegnie jeszcze kontynuacji, czy dolar będzie się nadal umacniał do naszej waluty. Będzie to oczywiście częściowo pochodną zachowania się rynku eurodolara. Krótkoterminowo wpływ na zachowanie się naszej waluty ma ostatnie rozchwianie na krajowej scenie politycznej i inwestorzy obecnie czekają na piątkowe głosowanie w sprawie wotum zaufania dla nowego rządu, zatem do tego czasu wszelkie informacje na ten temat mogą się przekładać na większe wahnięcia na rynku złotego.

Tomasz Gessnerz
FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama