Reklama

FOREX - DESK: Komentarz popołudniowy

Od poniedziałku inwestorzy czekali na jakiś impuls, który nadałby kierunek eurodolarowi. Impulsem takim są zwykle publikacje danych makroekonomicznych, jednakże z pierwszymi ważniejszymi danymi w tym tygodniu, inwestorzy zapoznali się dopiero dziś. Deficyt handlowy w USA miał wynieść według prognoz 43 mld USD, a wyniósł 46 mld USD. Dane zdecydowanie gorsze od prognoz i dość wyraźnie osłabiły amerykańską walutę. Po publikacji straciła ona do euro prawie centa.

Publikacja: 12.05.2004 18:30

EUR/USD

Po piątkowej przecenie, od poniedziałku obserwowaliśmy stabilizację przy minimach i inwestorzy musieli sobie wówczas odpowiedzieć na pytanie, czy konsolidacja przy minimach jest zbieraniem siły do odbicia, czy rynek jest tak słaby, że skończyć się to musi dalszą przeceną. Patrząc pod kątem zniesień, można było więcej zasług przypisać stronie podażowej, bowiem korekta zatrzymywała się na 23,6% zniesieniu ostatniego, krótkoterminowego trendu spadkowego. Owe zatrzymania wytworzyły przez to poziom oporu przy cenie ok. 1.1890, którego przebicie było zwiastunem wybicia z krótkoterminowej konsolidacji i sygnałem dalszego osłabienia amerykańskiej waluty. Dzisiejszy układ sił już sugerował, że podaż nie ma aż tyle do powiedzenia, jak mogłoby się wydawać jeszcze w poniedziałek. Nie został już bowiem ustanowiony nowy dołek. Popołudniowa publikacja danych makroekonomicznych spowodowała osłabienie dolara i w efekcie mamy do czynienia z wybiciem z krótkoterminowej konsolidacji, które może być impulsem do kontynuacji tego ruchu. Rynek jednak zatrzymał się w okolicach kolejnego oporu, czyli 38,2% zniesieniu ostatniej fali deprecjacji euro przy cenie 1.1937. Obecnie zatem zakładać należy, że strona popytowa zyskuje przewagę, a sygnałem, że będzie to mylne założenie, byłoby przebicie linii trendu wzrostowego wyznaczonej po wczorajszym i dzisiejszym, popołudniowym dołku. Wsparcie to znajduje się obecnie przy cenie ok. 1.1850.

USD/JPY

Na rynku dolarjena nadal mamy do czynienia z korektą ostatnich, bardzo silnych wzrostów. Nadal można mówić tu zaledwie o korekcie, bowiem rynek zatrzymał się dotychczas między 23,6%, a 38,2% zniesieniem ostatniej aprecjacji dolara. Popytowo działa tu także poziom szczytu z 8 marca, który zlokalizowany jest przy cenie 112.30. Koniec tej korekty sugerować będzie wyjście nad spadkową linię trendu, która znajduje się obecnie przy cenie 113.45. Przybliżyłoby to wówczas możliwość testowania ostatnich szczytów. Rynek wydaje się obecnie stosunkowo mocny, bowiem wystarczy spojrzeć chociażby na zachowanie się go w stosunku do eurodolara tuż po publikacji dzisiejszych danych. Reakcja na dolarjenie prawie się nie pojawiła, co sugerować by mogło dość dużą presję popytową na dolara w stosunku do jena i większe szanse na walkę w okolicach oporów, niż wsparć.

EUR/JPY

Reklama
Reklama

Impuls osłabienia dolara względem euro przejął na siebie eurojen (stąd brak reakcji na dolarjenie) i w efekcie euro dość efektownie zyskało do japońskiej waluty. Przebita została krótkoterminowa linia trendu spadkowego, co tym bardziej pomogło kupującym europejską walutę za jeny. Warto zauważyć, że dzisiejszy dołek wytworzył na tym rynku wzrostowy kanał, który zapoczątkowany jest dołkiem z 27 kwietnia. Sugerować to może test górnego ograniczenia tej formacji, które znajduje się obecnie przy cenie 136.13. Wcześniej jednak byki uporać się będą musiały z poziomem ostatniego szczytu na 135.22, co wspomagane musiałoby być również w pewnym stopniu zachowaniem rynku eurodolara, gdzie dolar nadal musiałby się osłabiać.

GBP/USD

Bardzo ciekawie robi się na funcie. Ostatni, silny trend spadkowy został dziś przełamany i obserwujemy tu dynamiczne odbicie. Fakt wyczerpywania się podaży sugerowało zatrzymanie się w okolicy dolnego ograniczenia rozszerzającego się trójkąta. Popyt trzykrotnie kontratakował przy cenie ok. 1.7540, gdzie ustawiony został wyraźnie dołek i będzie to dość dobra bariera popytowa przy ewentualnych, kolejnych podejściach w ten rejon. Obecnie, wzrostowe odbicie zatrzymało się na oporze w postaci 50% zniesienia poprzedniej fali deprecjacji funta. Fakt odbicia się od dolnego ograniczenia wspomnianego trójkąta, powinien teoretycznie zwiastować test górnego ograniczenia, które znajduje się już nad bardzo ważnym oporem, czyli linią szyi wielomiesięcznej formacji RGR. Linia ta zlokalizowana jest teraz przy cenie 1.8040, natomiast wspomniane ograniczenie trójkąta, do którego rynek teoretycznie powinien się teraz skierować, zlokalizowane jest na poziomie 1.8060. USD/CHF

Dzisiejsza reakcja na dane o deficycie handlowym spowodowała, że na rynku franka szwajcarskiego doszło do wybicia (w zasadzie jeszcze naruszenia) dołem z niewielkiego, rozszerzającego się trójkąta. Osłabienie dolara zatrzymało się jednak niewiele niżej, co na wewnętrznej linii trendu, która zapoczątkowana jest z dołka 23 marca. Jeśli udałoby się w miarę szybko powrócić nad naruszone wsparcie, to formacja mogłaby jeszcze zostać zachowana i tym samym nadal istniałaby szansa na test jej górnego ograniczenia, które znajduje się obecnie przy cenie 1.3092. Wcześniej jednak popyt zmierzyć się będzie musiał z poziomem oporu, jakim jest dzisiejszy szczyt przy cenie 1.3011. Jeśli rynek nie powróci w obszar wspomnianej formacji i dodatkowo będziemy świadkami dalszego osłabiania dolara do euro, to również w stosunku do franka amerykańska waluta powinna atakować kolejne wsparcia.

EUR/PLN

Za sprawą dzisiejszego umocnienia złotego do euro, podtrzymana i potwierdzona została linia trendu wzrostowego, która wyznaczona jest po dołku z piątku oraz wczorajszym. Tym samym nadal jest tu aktualna formacja wzrostowego kanału. Teoretycznie zatem złoty powinien się teraz osłabić do okolic górnego ograniczenia, czyli poziomu 4.8150. Najbliższym wsparciem jest oczywiście wspomniana linia, która działać powinna popytowo przy cenie ok. 4.7610. Nieco niżej wsparciem dla rynku będzie także dzisiejsze minimum, czyli 4.7556.

Reklama
Reklama

USD/PLN

Po wczorajszej obronie wewnętrznej linii trendu, dzisiaj złoty umocnił się także do dolara. Wsparciem jest linia trendu wzrostowego, której popytowe działanie było dziś także widoczne. Wyznaczona jest ona po dołkach z 6 i 7 maja i wspiera ona obecnie kupujących dolara przy cenie 4.0000. Gdyby poziom ten został przełamany, to kolejnym wsparciem, które powinno powstrzymać sprzedających amerykańską walutę za złotego, będzie wczorajszy dołek, który pokrywa się jednocześnie z 38,2% zniesieniem ostatniego osłabienia złotego. Poziom ten znajduje się przy cenie ok. 3.9850. Obrona wspomnianej, wzrostowej linii trendu, sugerowałaby podtrzymanie trendu wzrostowego i możliwości ataku na wczorajsze maksimum, które zbiega się także ze szczytami z 15 i 26 kwietnia przy cenie ok. 4.0430 i jest obecnie głównym poziomem oporu.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama