EUR/USD
Po piątkowej przecenie, od poniedziałku obserwowaliśmy stabilizację przy minimach i inwestorzy musieli sobie wówczas odpowiedzieć na pytanie, czy konsolidacja przy minimach jest zbieraniem siły do odbicia, czy rynek jest tak słaby, że skończyć się to musi dalszą przeceną. Patrząc pod kątem zniesień, można było więcej zasług przypisać stronie podażowej, bowiem korekta zatrzymywała się na 23,6% zniesieniu ostatniego, krótkoterminowego trendu spadkowego. Owe zatrzymania wytworzyły przez to poziom oporu przy cenie ok. 1.1890, którego przebicie było zwiastunem wybicia z krótkoterminowej konsolidacji i sygnałem dalszego osłabienia amerykańskiej waluty. Dzisiejszy układ sił już sugerował, że podaż nie ma aż tyle do powiedzenia, jak mogłoby się wydawać jeszcze w poniedziałek. Nie został już bowiem ustanowiony nowy dołek. Popołudniowa publikacja danych makroekonomicznych spowodowała osłabienie dolara i w efekcie mamy do czynienia z wybiciem z krótkoterminowej konsolidacji, które może być impulsem do kontynuacji tego ruchu. Rynek jednak zatrzymał się w okolicach kolejnego oporu, czyli 38,2% zniesieniu ostatniej fali deprecjacji euro przy cenie 1.1937. Obecnie zatem zakładać należy, że strona popytowa zyskuje przewagę, a sygnałem, że będzie to mylne założenie, byłoby przebicie linii trendu wzrostowego wyznaczonej po wczorajszym i dzisiejszym, popołudniowym dołku. Wsparcie to znajduje się obecnie przy cenie ok. 1.1850.
USD/JPY
Na rynku dolarjena nadal mamy do czynienia z korektą ostatnich, bardzo silnych wzrostów. Nadal można mówić tu zaledwie o korekcie, bowiem rynek zatrzymał się dotychczas między 23,6%, a 38,2% zniesieniem ostatniej aprecjacji dolara. Popytowo działa tu także poziom szczytu z 8 marca, który zlokalizowany jest przy cenie 112.30. Koniec tej korekty sugerować będzie wyjście nad spadkową linię trendu, która znajduje się obecnie przy cenie 113.45. Przybliżyłoby to wówczas możliwość testowania ostatnich szczytów. Rynek wydaje się obecnie stosunkowo mocny, bowiem wystarczy spojrzeć chociażby na zachowanie się go w stosunku do eurodolara tuż po publikacji dzisiejszych danych. Reakcja na dolarjenie prawie się nie pojawiła, co sugerować by mogło dość dużą presję popytową na dolara w stosunku do jena i większe szanse na walkę w okolicach oporów, niż wsparć.
EUR/JPY