Reklama

FOREX - DESK: Komentarz popołudniowy

Dzisiejsze publikacje nie miały w zasadzie żadnego wpływu na zachowanie się rynku. Dolar umocnił się jednak w ciągu całego dnia ponad centa do euro. O godzinie 14:30 inwestorzy zapoznali się z danymi dotyczącymi sprzedaży detalicznej. Prognozy ostatecznie oscylowały wokół wartości -0,2% (również po uwzględnieniu sprzedaży samochodów).

Publikacja: 13.05.2004 16:46

Podano, że dynamika wyniosła -0,5% oraz -0,1% bez samochodów. Opublikowano również cotygodniowy raport z rynku pracy dotyczący ilości nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych. Tutaj nie było większego odchylenia od prognoz, które oscylowały wokół 325.000, a podano 331.000. Zaskoczyła za to publikacja dotycząca wskaźnika zmian cen produkcji sprzedanej PPI, który przy prognozach +0,3% wyniósł +0,7%. To bardzo nieznacznie wpłynęło na umocnienie dolara, które jednak po krótkiej chwili zostało skorygowane. Można przypuszczać, że nieco wyższa inflacja i idąca za tym perspektywa podwyżki stóp procentowych zostały już przez rynek od dawna wycenione, zatem aktualnie tego typu sygnały będą spotykały się z coraz większą obojętnością rynku.

EUR/USD

Dzisiejsze umocnienie amerykańskiej waluty zawdzięczamy po części impulsowi, jakim było przełamanie przyspieszonej linii trendu wzrostowego na tym rynku, które w momencie generowania sygnału osłabienia, zbiegło się także z zejściem pod niedawny opór, czyli poziom ok. 1.1890. Obecnie widać nadal przewagę podaży i perspektywa testowania wsparć jest tu bliższa, niż kontynuacji umocnienia euro. Sygnałem, który świadczyłby o możliwości większego osłabienia dolara, byłoby wyjście dopiero nad opór w postaci wczorajszego szczytu na 1.1789, który pokrywa się tym samym z 38,2% zniesieniem ostatniej fali deprecjacji euro. Jeśli testowanie tego oporu byłoby poprzedzone wcześniej testem okolic wtorkowych minimów i dopiero stamtąd obserwowalibyśmy wzrostowego odbicie, można by wówczas również mówić o formacji podwójnego dna z linią szyi właśnie na wczorajszym wierzchołku. Zatem do momentu wyjścia nad wspomniany opór przewagę nadal będzie miała podaż i test wsparć, z ich pogłębieniem włącznie, będzie tu bardziej prawdopodobny.

USD/JPY

Dolarjen zachowywał się dziś bardzo technicznie. Najpierw doszło do niewielkiego odbicia od poziomu poniedziałkowego maksimum na 114.15, który to poziom był oczywiście najbliższym oporem. Po ponownym ataku opór został przełamany, jednakże rynek zatrzymał się niemal co do punktu na wskazywanym wcześniej, 50% zniesieniu fali deprecjacji dolara z poziomu szczytu z grudnia 2002r. Opór ten zlokalizowany jest na 114.50. Warto jeszcze zauważyć, że podażowe znaczenie tego rejony, wzmocnione jest przebiegającą nieznacznie wyżej linią trendu spadkowego, która wyprowadzona jest po szczytach z grudnia 2002r. oraz sierpnia ubiegłego roku. Poziomami wsparcia będzie w pierwszej kolejności linia trendu wzrostowego przy cenie 113.35 oraz nieco niżej ostatnie dołki, czyli dzisiejszy na 112.84 oraz wczorajszy przy 112.43.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Rynek eurojena wczorajszym minimum utworzył dolne ograniczenie wzrostowego kanału. Obecnie wygląda na to, że kupujący euro zmierzają do ograniczenia górnego. Od wczoraj towarzyszy nam bowiem przyspieszona linia trendu wzrostowego, która została dziś ponownie przetestowana. Jednakże zanim rynek zmierzy się ze wspomnianym oporem, byki uporać się będą musiały jeszcze z poziomem szczytu z 15 marca przy cenie 136.35. Krótkoterminowym wsparciem jest wczorajszy, lokalny dołek sprzed północy przy cenie 134.31 oraz nieco niżej już linia trendu wzrostowego stanowiąca dolne ograniczenie wspomnianego kanału wzrostowego, która wspiera obecnie rynek przy poziomie 134.00.

GBP/USD

Rynek funta znajduje się w krótkoterminowym trendzie spadkowym. Trzeba zauważyć, że para ta w ostatnich dniach zrobiła się nieco trudna dla traderów, bowiem charakteryzuje się dosyć chaotycznymi i szybkimi zmianami. Poranna koncepcja odwróconej głowy z ramionami uległa już zanegowaniu, bowiem rynek nie zdołał wykształtować prawego ramienia. Jednakże nadal poziomem oporu jest wczorajsze maksimum przy cenie 1.7804. Krótkoterminowe wsparcie stanowi dołek z 22 kwietnia przy cenie 1.7622, który działa dziś już popytowo i jego okolice zdołały zatrzymać ostatnią przecenę. Jeśli jednak poziom ten zostanie przełamany to następnym, dość istotnym wsparciem będzie wtorkowe dno, które kształtowane było 3-krotnie przy cenie 1.7539. USD/CHF

Rynek franka szwajcarskiego wybił się dziś z klina zniżkującego i dotarł tym samym do najbliższego oporu, jakim był wczorajszy szczyt, przy cenie 1.3011. Kolejnym poziomem oporu jest teraz spadkowa linia trendu, która podażowo działać będzie przy cenie ok. 1.3055. Rynek w nieco szerszej perspektywie znajduje się w zakresie zwyżkującego klina. Wczoraj doszło do odbicia z jego dolnego ograniczenia, zatem można się teraz spodziewać osłabienia franka do okolic górnego ograniczenia, które obecnie zbiega się już prawie z poziomem szczytu z 27 kwietnia przy 1.3109. Wsparcie stanowić będzie linia trendu wzrostowego, która jest dolnym ograniczeniem tej formacji i znajduje się obecnie przy cenie 1.2900.

EUR/PLN

Reklama
Reklama

Złoty umocnił się dziś do europejskiej waluty o prawie 4 grosze. Tym samym doszło do wybicia się z krótkoterminowego, wzrostowego kanału dołem. Najbliższym wsparciem będzie wczorajszy dołek, czyli cena 4.7556 i jej przebicie przybliżyłoby test głównej linii trendu wzrostowego, która obecnie znajduje się na poziomie 4.7225. Poziomem oporu jest linia trendu spadkowego, która wyznaczona jest poprzez szczyty z 3 maja oraz wczorajszy i znajduje się obecnie przy cenie 4.8020.

USD/PLN

Tendencja na eurodolarze ma wyraźnie przełożenie na rynek złotego, bowiem tutaj również traci euro, a zyskuje dolar. Amerykańska waluta zdołała utrzymać przyspieszoną, dość stromą linię trendu wzrostowego. Rynek jest już coraz bliżej krótkoterminowych rozstrzygnięć, bowiem od dołu wspiera nas wspomniana linia, natomiast od góry znajdujemy się coraz bliżej oporu przy cenie 4.0430. Można zatem założyć, że ta krótkoterminowa sytuacja zostanie rozwiązana już niebawem i przekonamy się, czy czeka nas kolejna korekta trendu wzrostowego, czy może rynek wreszcie zdoła się wybić i dolar ponownie zyska wyraźniejszą przewagę nad krajową walutą. Odpowiedź na to pytanie z jednej strony może przyjść z rynku eurodolara, a z drugiej z jutrzejszego głosowania w sejmie w sprawie wotum zaufania dla rządu Marka Belki. Obecnie można założyć, że w cenach jest już jego odrzucenie, zatem teraz tylko jakaś niespodzianka z tej strony może istotniej wpłynąć na notowania.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama