Dodał również, iż obecne ożywienie gospodarcze, które szacowane jest na ponad 6 proc. a także podjęcie odpowiednich kroków przez rząd, powinny doprowadzić do tego, iż liczba bezrobotnych na koniec tego roku powinna spaść wyraźnie poniżej 3 mln osób i tendencja ta powinna utrzymywać się w najbliższych latach. W kwestii prywatyzacji, która w ostatnich latach była zaniedbywana i przyczyniła się m.in. do powiększenia dziury budżetowej, premier Belka powiedział, iż należy zwiększyć rolę Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych.
Dzisiejsze przemówienie zostało jednak dosyć chłodno przyjęte przez opozycję, co oczywiście jest typowym politycznym zagraniem. Jednocześnie wynik dzisiejszego wieczornego głosowania (zaplanowane zostało na godz. 21:00) jest już w zasadzie przesądzony. Wątpliwe jest także, czy jednak w obecnym parlamencie uda się stworzyć stabilny rząd, po tym jak były członek SLD, Mariusz Łapiński przedstawił rewelacje, jakoby Marek Belka był tajnym współpracownikiem służb specjalnych. Wprawdzie SLD szybko zaprzeczyło tym informacjom, jednak pokazuje to jaka jest w obecnym Sejmie kultura polityczna...
Na szczęście są także pozytywne informacje. Jak poinformowała wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska, na koniec kwietnia deficyt budżetu wyniósł 24-25 proc. całorocznego planu wobec 26,1 proc. po marcu. Tak dobre wyniki to efekt większych dochodów budżetowych. W opinii pani wiceminister pozytywna tendencja powinna utrzymać się w kolejnych miesiącach, nie wykluczyła jednak, iż po maju jego wykonanie wzrośnie do około 35 proc. Niemniej jak dodał wicepremier Jerzy Hausner dzisiejsze dane stwarzają , iż tegoroczny deficyt budżetowy będzie niższy niż 40 mld zł.
Opublikowane o godz. 16:00 dane okazały się mieszane. Deficyt obrotów bieżących wzrósł w marcu do poziomu 519 mln EUR wobec oczekiwanych 314 mln EUR. Z kolei nieco mniejsza była kwietniowa inflacja, która wyniosła 2,2 proc. r/r i 0,8 proc. m/m.
Rynek międzynarodowy: