Na indeksie niemal każdy tik do góry, ale to nie jest łapanie dołka przez
fundusze. Te sparaliżowane porannym spadkiem nic nie robią. I słusznie, bo
jakakolwiek ciut większa podaż po takim otwarciu wywołałaby panikę.Aktywni
są tylko mniejsi inwestorzy i Ci licząc, że bardzo mocno wyprzedany rynek
zacznie odbijać, powoli podkupują akcje. Obroty jednak śmieszne 9 mln więc