Na skutek ostatnich spadków WIG20 znalazł się w okolicy średnioterminowego wsparcia wynikającego z dołka z 29 stycznia - 1600-1611 pkt. Z uwagi na spore wyprzedanie rynku jest spora szansa, że przynajmniej na razie wsparcie to powstrzyma dalszą przecenę. Widać to także po dzisiejszych notowaniach. Nie oznacza to jednakże powrotu do wzrostów. Jak na razie bardziej można się spodziewać krótkoterminowej korekty w górę. Możliwe, że w tym tygodniu ruchy indeksu będzie ograniczać przedział 1600-1675 pkt (dolna granica luki bessy).
Sytuacja techniczna najważniejszych światowych rynków akcji staje się coraz niepokojąca. Zaczyna się już spełniać zagrożenie wynikające z formacji podwójnego szczytu kształtowanych przez ostatnie miesiące. Jeśli indeksy nie zdołają się utrzymać powyżej dołków z marca, czeka nas kolejna fala wyprzedaży i definitywne odwrócenie trendu na spadkowy.