Reklama

FOREX - DESK: Komentarz popołudniowy

Dzisiejsze straty amerykańskiej waluty przypisuje się wydarzeniom w Iraku. Na wieść o śmierci przewodniczącego irackiej Rady Zarządzającej, Abdula Zahra Osmana, który zginął na skutek wybuchu samochodu-pułapki, dolar zaczął tracić do euro. Od początku dzisiejszego dnia straty wyniosły łącznie ok. 2 centy.

Publikacja: 17.05.2004 19:55

Maksimum dnia zostało już jednak ustanowione nad ranem i od tego momentu obserwujemy spokojną stabilizację w niewielkim zakresie. Sprzyja jej brak ważniejszych danych makroekonomicznych, które zwykle są jakimś impulsem do dalszego ruchu.

EUR/USD

Za utratą wartości dolara do euro, oprócz wspomnianego zamachu, stały również techniczne przesłanki. Na poziomie 1.1941 znajdowała się linia szyi formacji podwójnego dna, której znaczenie wzmacniał również poziom 38,2% zniesienia poprzedniej fali deprecjacji europejskiej waluty. Zasięg wynikający z formacji powinien doprowadzić poziom eurodolara do ceny około 1.2100. Wygląda na to, że rynek będzie miał już problem z realizacją tego zasięgu niejako jednym ruchem, bowiem impet wzrostu wyraźnie został wytracony w okolicy 61,8% zniesienia. Nieco wyżej znajduje się także linia trendu spadkowego przy cenie 1.2080 i dopiero wyjście nad jej poziom przybliży test ostatnich maksimów przy poziome 1.2179. Krótkoterminowym wsparciem jest obecnie poziom 1.2000, który stanowi linię szyi niewielkiej formacji podwójnego szczytu, która się dziś utworzyła, oczywiście przy założeniu, że nie pojawią się już nowe maksima.

USD/JPY

Interesująco zachowuje się rynek dolarjena. Silna strefa podażowa, o której wielokrotnie wspominałem, czyli zniesienie 50% spadku ze szczytu z grudnia 2002r. oraz długoterminowa linia trendu spadkowego, wyhamowały skutecznie kupujących amerykańską walutę za jena. Dzisiejsze osłabienie zatrzymało się przy cenie 113.06 i przyczyniło się do powstania wzrostowego kanału na tym rynku. Obecnie jego ograniczenia znajdują się w przedziale 113.15 - 115.20. Ważne jest w tym układzie dolne ograniczenie tego kanału, bowiem wówczas linia trendu wzrostowego ma nieco większą wiarygodność, jeśli stanowi element jakieś formacji. Nieco niżej, głównym wsparciem dla rynku jest dołek z 12 maja przy cenie 112.43, który zbiega się tym samym z 38,2% zniesieniem ostatniej, krótkoterminowej fali aprecjacji amerykańskiej waluty.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Dzisiejsza tendencja na rynku eurodolara przyczyniła się również do umocnienia europejskiej waluty do jena. Tym samym doszło tu do wybicia się ze wzrostowego klina górą, gdzie przy okazji pokonany został również poziom oporu w postaci szczytu z 15 marca przy cenie 136.35. Tuż po wybiciu wykonany został również ruch powrotny do jego górnego ograniczenia (z nieznacznym naruszeniem) i rynek ponownie kieruje się w stronę poziomu docelowego, czyli górnego ograniczenia wzrostowego kanału, w którego zakresie eurojen znajduje się już około 3 tygodnie. Zakres tego kanału zawiera się obecnie w rejonie 134.90 - 137.54. Nieco pod jego górnym ograniczeniem podażowo oddziaływać może również poziom szczytu z 11 marca przy cenie 137.28. Krótkoterminowym wsparciem będzie tu dolne ograniczenie klina zwyżkującego, z którego doszło do wybicia, a które wspiera obecnie rynek przy cenie 135.80.

GBP/USD

Rynek funta brytyjskiego wyraźnie wyhamował na poziomie oporu, który jeszcze rano wydawał się hipotetyczny. Jest nim górne ograniczenie krótkoterminowego kanału spadkowego. Aby jednak formacja została zachowana, funt musiałby się obecnie nieznacznie osłabić, aby widoczne było odbicie od oporu i tym samym utworzenie formacji. Jeśli jednak rynek przejdzie wspomniany opór, to powinnyśmy być świadkami dalszej aprecjacji funta do okolic szczytu z 12 maja przy cenie 1.7804 i nieco wyżej zniesienia 61,8%, które zlokalizowane jest na poziomie 1.7821. Wsparciem w krótkim terminie są rejony ostatnich dołków, czyli 1.7477 oraz nieco niżej dolne ograniczenie wspomnianego kanału, ale to tylko przy jego uwiarygodnieniu, czyli nie przekroczeniu poziomu 1.7740, wokół którego rynek obecnie balansuje.USD/CHF

Rynek franka szwajcarskiego zachował się dziś chyba najbardziej technicznie z walut, które tu rozpatrujemy. Przypomnę zatem, że doszło rano do wybicia z formacji około 2-tygodniowego klina zwyżkującego dołem. W wyborze kierunku pomogło oczywiście po części zachowanie się eurodolara. Wybicie z tej formacji pociągnęło za sobą bardzo poważne skutki, bowiem w konsekwencji doszło do przeceny do poziomu dołka z 5 maja, który tym samym pokrywa się z poziomem dołka z 8 kwietnia. Wsparcie to zostało wybronione i znajduje się przy cenie 1.2710. Warto tu jeszcze wspomnieć, że z tego poziomu doszło do chwilowego odbicia, które było tym samym ruchem powrotnym do przebitego wyżej wsparcia w postaci dołka z 9 marca przy cenie 1.2786. Taka sama sytuacja pojawiła się w przypadku środowego dołka, po przebiciu którego również został utworzony ruch powrotny. Jest to zatem tylko potwierdzeniem wybicia z formacji i zapowiedzią możliwości dalszej przeceny amerykańskiej waluty, oczywiście na tyle, na ile sytuacja na eurodolarze na to pozwoli.

EUR/PLN

Reklama
Reklama

W przypadku eurozłotego wybroniona została dziś krótkoterminowa linia trendu wzrostowego, która wspiera obecnie rynek przy cenie 4.7660. Doszło również to przetestowania oporu, jakim jest szczyt z ostatniej środy przy cenie 4.8067. Można zatem założyć, że wybicie się poza któreś z tych ograniczeń nada dalszy kierunek. W przypadku wybicia się pod wsparcie, rynek zatrzymać się może jeszcze na dołkach z czwartku i piątku, czyli cenie 4.7470.

USD/PLN

Do osłabienia dolara doszło również względem złotego. Po piątkowym odbiciu od górnego ograniczenia formacji diamentu (teraz na 4.0340), doszło tu do wyraźnej przeceny. Rynek zdołał jednak wyhamować przy wsparciu w postaci dołka z 19 kwietnia na 3.9550 i obserwujemy lekkie odbicie z tego rejonu. Aby formacja uległa potwierdzeniu, to wskazany byłby niebawem test dolnego jej ograniczenia, które znajduje się teraz na poziomie około 3.9100. Wcześniej jednak rynek przeprawić będzie się musiał przez kilkumiesięczną linię trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest obecnie przy cenie 3.9320. Najbliższym poziomem oporu jest przebite dziś wsparcie przy cenie ok. 4.0450, gdzie znajduje się dołek z 11 maja pokrywający się z 38,2% zniesieniem ostatniego trendu umocnienia dolara do złotego. Nieco wyżej już wspomniany, kluczowy opór w postaci ograniczenia diamentu. Obecnie z racji jego piątkowego uwiarygodnienia większe prawdopodobieństwo miałaby przecena dolara do wspomnianych wsparć, jednakże trzeba sobie również zdawać sprawę, że powinno iść to w parze z zachowaniem eurodolara. Oprócz zachowania się tej pary, impulsem do dalszej przeceny dolara do złotego mogłoby być dyskontowanie decyzji RPP odnośnie podwyżki stóp procentowych w tym tygodniu. Przy stabilnym eurodolarze byłoby to możliwe poprzez wzrost wartości złotego zarówno do waluty europejskiej, jak i dolara.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama